Indie: uczelnie i branża informatyczna celem terrorystów

Polska Agencja Prasowa SA
03-01-2006, 20:46

Indyjska policja aresztowała we wtorek w Hajdarabadzie dwóch terrorystów islamskich, którzy planowali zbrojne ataki na firmy informatyczne i ich ośrodki współpracy z klientami w tym południowoindyjskim mieście - podał we wtorek dziennik "The Times of India".

Indyjska policja aresztowała we wtorek w Hajdarabadzie dwóch terrorystów islamskich, którzy planowali zbrojne ataki na firmy informatyczne i ich ośrodki współpracy z klientami w tym południowoindyjskim mieście - podał we wtorek dziennik "The Times of India".

    Według policji, zamachami zagrożona jest cała indyjska branża informatyczna.

    Jak pisze gazeta, policja, po akcji prowadzonej w kilku stanach, aresztowała w poniedziałek w Hajdarabadzie 35-letniego terrorystę, który zorganizował atak na szkołę wyższą w Bangalore, również na południu kraju.

    Indyjski Instytut Nauk (Indian Institute of Science) w Bangalore,  kształcący głównie informatyków, jedna z najsłynniejszych szkół wyższych w Indiach, został ostrzelany 29 grudnia ub.r. Zginął dziekan wydziału matematyki, a czterech studentów zostało ciężko rannych.

    Policja indyjska przyznała, iż przynajmniej trzy grupy terrorystów islamskich wydały oficjalne oświadczenia, zapowiadając zamachy na krajowe i zagraniczne firmy informatyczne, oddziały zachodnich koncernów oraz kształcące informatyków uczelnie techniczne w Bangalore, Hajdarabadzie i Chennai - poinformował "The Times Of India".

    Jak twierdzi amerykański portal analityczny Stratfor, po raz pierwszy branża informatyczna staje się wyraźnym celem zamachów terrorystycznych. Wybór kraju zamachu jest też znaczący - branża informatyczna w Indiach, w zgodnej opinii zachodnich analityków i polityków, przyczyniła się najbardziej do sukcesu tego kraju na rynku światowym.

    Według "The Wall Street Journal", indyjska branża informatyczna należy do największych i zarazem najprężniej rozwijających się na świecie. Tylko w Bangalore (6,5 mln mieszkańców) znajduje się 1500 firm informatycznych, w większości zachodnich, między innymi ośrodki badawcze takich gigantów branży informatycznej jak Motorola, IBM i Intel. Znajdują się tam także ośrodki wspomagania produktów i współpracy z klientami (tzw. call center) takichkoncernów jak Dell, IBM czy Apple.

    W Bangalore i położonych bardziej na północy Hajdarabadzie oraz Chennai znajduje się też większość indyjskich firm informatycznych, a także elektronicznych i technologiczno- zbrojeniowej. Obszar ten jest zwany przez zachodnie media "indyjską Doliną Krzemową" - pisze "The Wall Street Journal".

    Jak podaje Reuters, tylko firmy znajdujące się w Bangalore wypracowują 33 proc. dochodu całej indyjskie branży produkcji oprogramowania. Łącznie jej przychody oceniane są na 17,2 mld dolarów i stanowią sporą część indyjskich wpływów eksportowych. 

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Polska Agencja Prasowa SA

Najważniejsze dzisiaj

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Puls Biznesu

Inne / Indie: uczelnie i branża informatyczna celem terrorystów