MONACHIUM (Reuters) - Prezes Infineon Technologies powiedział we wtorek, że ceny chipów będa musiały wzrosnąć o ponad jedną trzecią, aby spółka mogła odzyskać rentowność.
"Ceny kości pamięci DRAM muszą jeszcze wzrosnąć o dolara bądź dwa, abyśmy mogli wykazać się zyskiem w roku finanswoym kończącym się we wrześniu 2002 roku" - powiedział w wywiadzie dla Telewizji Reutera Ulrich Schumacher.
Ostatnio ceny standardowej kości pamięci DRAM wzrosły w transakcjach natychmiastowych do 3,00-3,50 dolara z poniżej dolara w październiku. Jest to nadal tylko nieznacznie powyżej kosztów produkcji.
Kości pamięci wykorzystywane są głównie w komputerach osobistych.
Ceny kontraktowe, ustalane między producentami a klientami, są niższa od tych, które obowiązują na rynku transakcji natychmiastowych, co oznacza, że producenci chipów nadal ponoszą straty.
Infineon zapowiedział w poniedziałek, że nie spodziewa się odzyskać rentowności w tym roku obrachunkowym, ponieważ pierwszy kwartał zakończony w grudniu był dla niego słaby i zakończył się stratą operacyjną w wysokości 564 milionów euro.
"Nie wiemy jeszcze, czy to już początek trwałej poprawy koniunktury na rynku, czy też reakcja inwestorów na spodziewaną konsolidację w branży" - powiedział Schumacher.
Wielu analityków znacznie optymistyczniej ocenia rynek półprzewodników.
"Uważamy, że jesteśmy we wstępnym stadium cyklu poprawy koniunktury na rynku pamięci DRAM, a warunki zbyt małej podaży będą utrzymywać się w drugiej połowie 2002 roku" - napisali w notatce dla inwestorów analitycy Morgan Stanley.
((Reuters Serwis Polski, tel +48 22 653 9700, fax +48 22 653 9780, [email protected]))