Inflacja pobije kolejny rekord

Konrad Soszyński
opublikowano: 2003-01-13 00:00

W tym tygodniu zostaną ogłoszone dane, które będą kluczowe dla decyzji, jaką podejmie Rada Polityki Pieniężnej pod koniec stycznia. Wiele czynników sugeruje, że wskaźnik inflacji rocznej pobił w grudniu kolejny rekord i znalazł się na poziomie zaledwie 0,8 proc. Nie przeszkodził temu nawet wzrost cen ropy naftowej i cen benzyny wywołany utrzymującym się napięciem na Bliskim Wschodzie. Nie zaszkodziło też wstrzymaniem eksportu ropy naftowej przez należącą do największych jej dostawców Wenezuelę.

Na szacunki tak niskiego wskaźnika inflacji rocznej w grudniu wpłynęła utrzymująca się na bardzo niskim poziomie dynamika cen żywności.

Ich wzrost w grudniu o 0,3 proc. w ujęciu miesiąc do miesiąca to przede wszystkim wynik powolnego wzrostu cen owoców i warzyw oraz dość silnego spadku cen mięsa (rok wcześniej wzrosły one w grudniu o 0,8 proc. m/m, zaś dwa lata temu o 1,0 proc. m/m). Ta tendencja zostanie najprawdopodobniej utrzymana również w styczniu.

Tym co może pomóc RPP podjąć decyzję w kwestii tego, jaka polityka pieniężna powinna być prowadzona w kolejnych miesiącach, będą dane o podaży pieniądza w grudniu, których ogłoszenia spodziewamy się już w najbliższy wtorek. Oczekuję, że podobnie jak w poprzednich miesiącach, pokażą one umiarkowany wzrost kredytów dla gospodarstw domowych i nieznaczną poprawę w dynamice kredytów dla firm.

Jednak z punktu widzenia Rady Polityki Pieniężnej, drugim po inflacji pod względem istotności czynnikiem, będzie dynamika produkcji przemysłowej, której prezentacja dokonana zostanie w następny poniedziałek. W jej przypadku nie można raczej liczyć na powtórzenie w grudniu rekordowej dynamiki, jaką obserwowaliśmy w danych za listopad.

Wskazuje na to spadek koniunktury w sektorze przetwórstwa przemysłowego w grudniu zarejestrowany w badaniu GUS i w badaniu IRG SGH. Według GUS, wyniósł on 4 punkty (spadek z minus 4 punktów w listopadzie do minus 8 punktów), zaś według IRG SGH spadek ten wyniósł 6 punktów (z plus 5 punktów w listopadzie do minus 1 w grudniu). I choć w przypadku obydwu badań poziom wskaźnika koniunktury był w grudniu 2001 roku niższy odpowiednio o 14 i 11 punktów, to trudno liczyć, by dynamika produkcji przemysłowej w grudniu przekroczyła 8,0 proc. Po uwzględnieniu różnicy w liczbie dni roboczych oznacza to, że produkcja sprzedana przemysłu wzrosła w grudniu o nie więcej niż 3,0 proc. r/r.

Dodatkowo, spojrzenie na dane o koniunkturze w grupie firm zajmujących się przetwórstwem przemysłowym pokazuje, że również styczeń nie będzie pod względem rocznej dynamiki produkcji znacząco lepszy. Złoży się na to pewien spadek w konsumpcji indywidualnej.

Powyższe trendy przyczynią się zapewne do zrealizowania się scenariusza, o którym wspominała w ubiegłym tygodniu Wiesława Ziółkowska z Rady Polityki Pieniężnej — tj. spadku inflacji na koniec roku poniżej 2,0 proc. To zaś, jej zdaniem, pozwoli RPP zredukować stopy procentowe o 100 do 150 punktów bazowych do końca bieżącego roku.