Inflacja spadła do 6,3 proc.
Po dwóch miesiącach wzrostu inflacji, w czerwcu powinna być ona już dużo niższa. Tak sugerują ceny żywności w II połowie czerwca. Główny Urząd Statystyczny podał, że żywność była dużo tańsza niż w I połowie miesiąca. Analitycy weryfikują już w dół swoje prognozy inflacji za czerwiec.
W drugiej połowie czerwca spadły aż o 1,6 proc. w porównaniu z pierwszą połową miesiąca. W porównaniu z drugą połową maja ceny spadły o 1,3 proc. — wynika ze wstępnych danych Głównego Urzędu Statystycznego. To przede wszystkim efekt sezonowego spadku cen owoców i warzyw. Owoce były tańsze aż o 19,6 proc., a warzywa o 8,4 proc. w porównaniu z pierwszą połową czerwca. Cieszy też nieznaczny wzrost cen podstawowych produktów, jak mięso i jego przetwory (wzrost o 0,5 proc.). Ceny pieczywa i produktów zbożowych oraz ryb nie zmieniły się w porównaniu z pierwszą połową czerwca.
Przed dwoma tygodniami Ministerstwo Finansów podawało, że po wzroście rocznej inflacji w maju do 6,9 proc. spodziewa się spadku tego wskaźnika w czerwcu do 6,6 proc. Teraz MF weryfikuje swoje prognozy. Według Jacka Krzyślaka, głównego analityka resortu, inflacja w czerwcu spadła nawet do 6,3 proc. Z kolei Tadeusz Chrościcki z Rządowego Centrum Studiów Strategicznych prognozuje czerwcową inflację na 6,5 proc. Szacunki innych analityków też mieszczą się w przedziale 6,3-6,5 proc. Oficjalne dane dotyczące wskaźnika cen towarów i usług konsumpcyjnych GUS poda 16 lipca.