W styczniu inflacja wynosiła 17,5 proc. Analitycy oczekiwali jej spadku w lutym do 16,6 proc.
Dane budzą nadzieję, że szczyt inflacji już minął. Pozwolą także bankowi centralnemu kontynuować politykę utrzymywania stóp procentowych rozpoczętą w połowie ubiegłego roku. Brak podwyżki kosztu pieniądza pomoże gospodarce Czech, która znalazła się w technicznej recesji w czwartym kwartale 2022 roku. Ales Michl, szef banku centralnego Czech podkreślał poza tym w ubiegłym miesiącu, że mocna korona to podstawa wysiłków banku centralnego zmierzających do obniżenia inflacji w kraju.
