Ceny detaliczne rosły w kwietniu o 2,1 proc. w ujęciu rocznym. W marcu inflacja wynosiła 1,5 proc. Oczekiwano jej wzrostu w kolejnym miesiącu do 1,8 proc.

- Paniczne zakupy i robienie zapasów przez konsumentów prawdopodobnie zwiększyły popyt – powiedział Zhang Zhiwei, szef i główny ekonomista Pinpoint Asset Management. – W miarę stopniowego znikania zakłóceń łańcuchów dostaw presja inflacyjna powinna słabnąć – dodał.
Ceny produkcji sprzedanej wzrosły o 8,0 proc. Oczekiwano spadku do 7,8 proc. po tym jak w marcu rosły o 8,3 proc.
