Inflacja w czerwcu spadła bardziej, niż oczekiwał rynek

Wiktor Krzyżanowski
16-07-2001, 16:40

Spadające ceny żywności spowodowały zmniejszenie rocznej inflacji do 6,2 proc. w czerwcu po 6,9 proc. w maju – podał GUS. Oznacza to, że ceny towarów i usług konsumpcyjnych spadły w czerwcu o 0,1 proc. Ekonomiści twierdzą, że obecnie na pewno inflacja wróciła do trendu spadkowego. Ich zdaniem ta dobra informacja nie będzie miała jednak wpływu na gospodarkę.

- Tak jak wszyscy prognozowali, inflacja wróciła do trendu spadkowego. Oczekujemy, że po lipcu spadnie nawet w okolice 5 proc. – mówi Mirosław Gronicki, główny ekonomista BIG BG.

Jego zdaniem o spadku inflacji zadecydowały ceny żywności, które – wraz z pojawiającą się dodatkową podażą – przestały dramatycznie rosnąć. To właśnie drożejąca żywność oraz ceny podnoszone administracyjnie lub przez monopolistów (abonament TP S.A.) miały bezpośredni wpływ na utrzymanie się wysokiej wartości wskaźnika cen towarów i usług konsumpcyjnych w maju.

Z kolei Katarzyna Zajdel-Kurowska, ekonomistka Banku Handlowego, podkreśla, że duży wpływ na spadek poziomu inflacji miały taniejące w czerwcu paliwa.

- Ceny paliw spadły w czerwcu w porównaniu z majem o 0,5 proc. czyli podobnie jak ceny żywności. Ale rocznie w przypadku paliw spadek ten wyniósł aż 12,2 proc. – podkreśla Katarzyna Zajdel-Kurowska.

Ekonomistka BH prognozuje, że w lipcu roczna inflacja spaść może do 5,3 proc.

Oboje ekonomiści zgadzają się, że niewielkie wzrosty pozostałych komponentów inflacji świadczą m.in. o tym, że – pomimo decyzji RPP o obniżce stóp procentowych – w Polsce nie nastąpił gwałtowny wzrost popytu wewnętrznego.

- To dobry znak, świadczy o tym, że decyzja RPP była słuszna. Szkoda, że musieliśmy na nią czekać tak długo – komentuje Mirosław Gronicki.

Wśród analityków panuje zgoda, że o ile dane GUS są pozytywnym zaskoczenie dla rynku, o tyle nie będą miały zbyt wielkiego wpływu na polską gospodarkę.

- Na pewno nie można oczekiwać, że RPP obniży stopy procentowe. Naszym zdaniem decyzji takiej można by się spodziewać dopiero w sierpniu, gdy poznamy dane za lipiec, i gdy będą one równie dobre jak w maju – uważa Katarzyna Zajdel-Kurowska.

Z opinią tą zgadza się Mirosłąw Gronicki.

- Obecnie oczy członków RPP zwrócone są na budżet, a sytuacji finansów publicznych nie zachęca do redukcji stóp procentowych. Tym bardziej że osłabł złoty, a to zawsze tworzy element proesji inflacyjnej i powoduje wzrost oczekiwań inflacyjnych – uważa Mirosław Gronicki.

Wiktor Krzyżanowski, w.krzyzanowski@pb.pl

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Wiktor Krzyżanowski

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Puls Biznesu

Gospodarka / Inflacja w czerwcu spadła bardziej, niż oczekiwał rynek