Inflacja w marcu opuściła bezpieczne rejony

JKW
opublikowano: 16-04-2009, 00:00

Ceny znowu wyrwały się spod kontroli Rady Polityki Pieniężnej. Główny winowajca to słaby złoty.

Ceny znowu wyrwały się spod kontroli Rady Polityki Pieniężnej. Główny winowajca to słaby złoty.

Inflacja w Polsce nie poddaje się kryzysowi. Chociaż popyt słabnie i konkurencja w sklepach rośnie, ceny drugi miesiąc z kolei przyspieszają. Według danych Głównego Urzędu Statystycznego (GUS), w marcu były o 3,6 proc. wyższe niż przed rokiem, a jeszcze w styczniu rosły w tempie 2,8 proc.

Informacje GUS zaskoczyły analityków. Spodziewali się dynamiki 3,3-3,4 proc. Ministerstwo Finansów szacowało marcową inflację na 3,5 proc. Zaskoczyły przede wszystkim produkty spożywcze.

— Ceny żywności i napojów bezalkoholowych były o prawie 5 proc. wyższe niż rok wcześniej i o 2 proc. wyższe niż przed miesiącem. Taki wzrost można tłumaczyć osłabieniem złotego, które podbiło ceny produktów importowanych — mówi Jacek Wiśniewski, główny ekonomista Raiffeisen Banku.

Podwyżki w tej kategorii wywołała też zmiana przepisów UE dotycząca cukru.Jego cena w samym marcu wzrosła o niemal 13 proc.

Niepokojący jest fakt, że inflacja znowu wymyka się spod kontroli Radzie Polityki Pieniężnej. W marcu wyszła poza przedział dopuszczalnych odchyleń (1,5-3,5 proc.) od celu inflacyjnego wynoszącego 2,5 proc. A to może znaczyć, że nie ma wiele miejsca na dalsze luzowanie polityki monetarnej i nieprędko zobaczymy kolejne obniżki stóp procentowych.

— Wyraźny wpływ słabego złotego na inflację jest argumentem za przerwą w cyklu cięć stóp. Zwłaszcza że radzie trudno będzie zdecydować się na obniżkę głównej stopy poniżej poziomu inflacji, a tylko taki ruch może być brany pod uwagę — mówi Piotr Piękoś, ekonomista Banku BPH.

Obecnie główna stopa wynosi 3,75 proc. O tym, że rada kończy z cięciami, mówiła wczoraj Halina Wasilewska-Trenkner, członkini RPP.

— Powinniśmy dążyć do ustabilizowania parametrów na obecnym poziomie — powiedziała ekonomistka w TVN CNBC Biznes.

W poniedziałek na łamach "PB" w tym samym duchu wypowiadali się Dariusz Filar i Marian Noga, inni członkowie rady.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: JKW

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu