Inflacja wciąż spada, choć wolniej, niż oczekiwał rynek

Małgorzata Birnbaum
17-04-2001, 16:48

Wciąż słaby popyt wewnętrzny utrzymał spadkowy trend inflacji. Wskaźnik cen towarów i usług konsumpcyjnych w marcu wyniósł 6,2 licząc rok do roku i 0,5 proc. w porównaniu z lutym – podał we wtorek Główny Urząd Statystyczny. Zdaniem ekonomistów jednak już w kwietniu ceny mogą pójść w górę w związku z oczekiwanym impulsem popytowym.

- Trwa spadek inflacji - a to dobra informacja - jednak tym razem jej poziom nie zaskoczył analityków. Dlatego nie należy spodziewać się na rynku hurraoptymizmu - ocenia Marek Zuber, analityk z BPH.

Rynek oczekiwał inflacji w marcu na poziomie 6 proc. Ceny żywności, które mają duży wpływ na inflację (stanowią ponad 30 proc. koszyka), wzrosły o 0,5 proc. licząc miesiąc do miesiąca. W lutym te ceny po raz pierwszy od kilku lat spadły. W tym roku analityków zaskoczyły ceny mięsa i owoców. Od połowy stycznia ceny mięsa spadały, dopiero w połowie marca poszły w górę. Stało się tak ze względu na obawy związane z pryszczycą i chorobą wściekłych krów. Z kolei owoce w lutym, nietypowo, taniały. Zaczęły drożeć dopiero w połowie marca.

- Wzrost cen żywności spowodowały wypłacone emerytom rekompensaty. W kwietniu będzie to jeszcze bardziej widoczne. Poza tym zbliżamy się do przednówka, czyli okresu, gdy co roku rośnie inflacja - mówi Marcin Olecki z Raiffeisen Bank.

Inflacja zaczęła spadać w drugiej połowie ubiegłego roku, po tym, jak RPP podwyższyła stopy procentowe w końcu sierpnia. Z 11,6 proc. w lipcu spadła pod koniec grudnia do 8,5 proc. Ten trend utrzymał się także na początku tego roku - w styczniu inflacja spadła do 7,4 proc. a w lutym do 6,6 proc. Spadek inflacji wiąże się głównie z ograniczeniem popytu wewnętrznego. W ubiegłym roku popyt wewnętrzny wzrósł o 2,8 proc. a PKB o 4,2 proc. Rok wcześniej przy takim samym wzroście gospodarczym popyt krajowy wzrósł o 4,9 proc.

Część analityków zapowiada, że już w przyszłym miesiącu można się spodziewać wyhamowania spadku, a nawet wzrostu inflacji. Spowoduje to poprawa popytu krajowego. Wypłacone mają być wyrównania dla emerytów z tytułu niedoszacowania inflacji w 2000 roku, rekompensaty za nie waloryzowanie wypłat dla sfery budżetowej, emerytów i rencistów w latach 1991-1992. Wkrótce też mogą napłynąć pieniądze z odszkodowań dla przymusowych robotników w czasie II Wojny Światowej. Przyczyni się do tego również marcowa podwyżka cen gazu.

Małgorzata Birnbaum, m.birnbaum@pb.pl

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Małgorzata Birnbaum

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Puls Biznesu

Gospodarka / Inflacja wciąż spada, choć wolniej, niż oczekiwał rynek