Inflacja znowu czai się za rogiem

Grzegorz Zalewski
opublikowano: 2001-10-01 00:00

Inflacja znowu czai się za rogiem

Mimo natychmiastowego obniżenia stóp procentowych przez Fed po ataku terrorystycznym oraz przesuwania środków przez inwestorów w aktywa „wysokiej jakości”, jak przykładowo obligacje skarbowe USA, w chwili obecnej ceny obligacji znajdują się na poziomach niższych niż przed atakiem terrorystów. Moim zdaniem, obligacje były już przed 11 września w trakcie procesu tworzenia znaczącego szczytu (warto zwrócić uwagę na istotny spadek liczby otwartych pozycji w trakcie pierwszego zejścia ceny obligacji do średniej z 30 sesji).

Pierwsza reakcja na atak okazała się fałszywa i wzrost zakończył się dojściem do oporu w strefie 106-107. Zaraz po tym — 18 września — wystąpił spadek cen wraz z wyraźną „luką ucieczki”. Gdy drugi raz z rzędu cena pozostała poniżej średniej kroczącej, uznałem definitywnie, że rynek byka na tym rynku dobiegł końca. Zachowanie się obligacji sugeruje, że inflacja znajduje się tuż za progiem. Przy tym podaż pieniądza (M2) wzrosła w ujęciu rok do roku o 9 procent.

Prawdopodobnie nie dojdzie do zamknięcia luki opisywanej wyżej. Pierwszy ważny poziom wsparcia dla cen znajduje się teraz na poziomie 102. Jego pokonanie powinno dać drogę wolną spadkom aż do 98.