W lipcu ceny produkcji rosły o 5,5 proc. Inflacja cen detalicznych wyniosła w sierpniu 1,8 proc. W lipcu sięgała 1,4 proc.

Robin Xing, główny ekonomista ds. Chin w Morgan Stanley w Hongkongu uważa, że wzrost cen produkcji to skutek zmian po stronie podaży, jak na przykład zmniejszanie produkcji z powodu konieczności ochrony środowiska.
Innym czynnikiem, który mógł zwiększyć inflację cen produkcji są inwestycje infrastrukturalne. Analitycy zwracają uwagę, że wielkość wydatków Chin na drogi, kolej itp. jest w tym roku większa niż podczas ostatniego kryzysu finansowego.
- Rynek niedoszacowań presję inflacyjną w obliczu której stoi chińska gospodarka, choć jest mało prawdopodobne, aby inflacja poszła jeszcze mocno w górę w przewidywalnej przyszłości – napisał Zhou Hao, ekonomista Commerzbanku w Singapurze. – Jest niewielka nadzieja, że polityka monetarna Chin może zostać w jakiś sposób poluzowana do końca tego roku – dodał.