Infolinia wsparła sprzedaż wysyłkową
Spółka A-Z, prowadząca sprzedaż wysyłkową, sięgnęła po telemarketing. W ten sposób firma zaczęła sprzedawać książkę o odchudzaniu.
— Zdecydowaliśmy się na infolinię. Umieściliśmy ogłoszenie w tygodniku „Tina”, w którym oprócz adresu do składania zamówień podaliśmy numer. Przyniosło to efekty — wyjaśnia Barbara Durbajło, prokurent w A-Z.
Twierdzi, że telemarketing kosztował firmę 10 proc. tego, co musiała zainwestować na promocję w gazecie, a liczba zamówień wzrosła o blisko 50 proc.
— Gdy do ulotek wysyłanych pocztą i reklamy w prasie dodaliśmy telemarketing, koszty promocji wzrosły o 17 proc., ale efektywność zwiększyła się o 42 proc. — twierdzi Barbara Durbajło.
Przyznaje, że najwięcej zgłoszeń firma odebrała przez pięć pierwszych dni. Pierwszego dnia na 269 dzwoniących 206 osób złożyło zamówienie. Następnego dnia odezwało się równie dużo osób — 273, a 219 postanowiło skorzystać z oferty wydawnictwa. Przez siedem dni klienci złożyli ponad 900 zamówień.
Obsługą linii zajęło się Polskie Centrum Marketingowe.
— Akcja służy również rozbudowaniu bazy danych firmy A-Z. Kompletuje się ją na podstawie zgłoszeń z czasopism oraz telefonów — wyjaśnia Jan Załęcki, prezes PCM. MAZ