ING: Frank u progu wyraźnego osłabienia

Znaczące osłabienie franka jest bardziej prawdopodobne, niż sądzą inwestorzy, a to ze względu na jego przewartościowanie i zakończenie delewarowania szwajcarskich banków, uważa bank ING.

Franki szwajcarskie
Zobacz więcej

Franki szwajcarskie

ARC

W miarę oddalania się od progu interwencji banku Szwajcarii (SNB), leżącego na wysokości 1,06-1,08 CHF za euro, frank zaczyna wracać do starego modelu zachowania, zauważają w nocie do klientów specjaliści banku ING. Ich zdaniem szwajcarska waluta odzyska status płynnej lokaty, na którą popyt jest odwrotnie uzależniony od poziomu apetytu na ryzyko na globalnych rynkach.

„Nasz model krótkoterminowej wartości godziwej wskazuje na znaczny wzrost korelacji notowań pary EURCHF [czyli notowań euro we franku – red.] z notowaniami na globalnych rynkach akcji. Teraz frank ma pełną swobodę reagować na czynniki globalne” – napisano w raporcie.

Inwestorzy nie doceniają prawdopodobieństwa scenariusza, w którym w przyszłym roku frank może nawet potanieć do 1,30 CHF za euro (obecnie jest ono szacowane na zaledwie 13 proc.), uważają specjaliści instytucji. Według nich w krótkim terminie frank jest wyprzedany, po tym jak kurs euro skoczył przejściowo nawet powyżej 1,15 CHF, a w skali tego roku utrzymuje się na 6,0-procentowym plusie. Jednak po oczekiwanej w najbliższych miesiącach korekcie kurs euro we franku powinien zacząć rosnąć, by na koniec 2018 r. sięgnąć pułapu 1,20 CHF, wynika z prognozy ING.

Zdaniem specjalistów instytucji za osłabieniem franka w długim terminie przemawia przekonanie SNB o nadmiernej sile waluty, które powinno przełożyć się na gołębią politykę banku w porównaniu do EBC. Przewartościowanie franka wobec euro sięga obecnie 24 proc., co oznacza, że w długim terminie notowania pary EURCHF powinny dążyć do wartości godziwej, sięgającej 1,40 CHF, argumentują autorzy raportu. Istotnym argumentem za słabszym frankiem jest tymczasem zakończenie procesu delewarowania szwajcarskich banków. Aktywa instytucji (finansujące także frankowe kredyty hipoteczne w krajach Europy Środkowej) skurczyły się z 6,5-krotności do 2,5-krotności szwajcarskiego PKB. Tymczasem wartość depozytów ulokowanych w szwajcarskich bankach przez podmioty zagraniczne podwoiła się w porównaniu z okresem sprzed kryzysu.

„Delewarowanie szwajcarskiego systemu finansowego, które umocniło franka po kryzysie finansowym, wydaje się być w znacznej mierze zamknięte” – napisali specjaliści, według których obecnie większym ryzykiem jest gwałtowny odpływ ze Szwajcarii depozytów we franku, który potencjalnie mógłby znacząco osłabić tamtejszą walutę.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Marek Wierciszewski

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Puls Biznesu

Puls Inwestora / ING: Frank u progu wyraźnego osłabienia