ING OFE: akcje są w atrakcyjnej cenie

GN
opublikowano: 29-01-2009, 00:00

W tym roku powinniśmy znaleźć dno bessy i powoli wychodzić z dołka — uważa Ewa Radkowska. I przebudowuje portfel.

W tym roku powinniśmy znaleźć dno bessy i powoli wychodzić z dołka — uważa Ewa Radkowska. I przebudowuje portfel.

Za giełdowymi graczami i klientami funduszy najgorszy rok w historii. Ten będzie lepszy — przekonują eksperci z drugiego pod względem wielkości funduszu emerytalnego w Polsce.

— Trudno sobie wyobrazić w tym roku spadki porównywalne z ubiegłorocznymi. Prawdopodobnie OFE zakończą ten rok na plusie — mówi Ewa Radkowska, zarządzająca i członek zarządu ING OFE.

Zdaniem zarządzającej, inwestorzy długoterminowi powinni kupować akcje.

— Wycena akcji do obligacji pokazuje, że w tej chwili inwestorzy płacą najwyższą w historii premię za bezpieczeństwo. To oznacza dużo mniejsze ryzyko inwestowania w akcje niż 2-3 lata temu. Do inwestowania w akcje skłaniają również wskaźniki: cena do zysku i cena do wartości księgowej, które są na poziomach zbliżonych do tych z 1997-98 r. Akcje są wyceniane ewidentnie atrakcyjnie — mówi Ewa Radkowska.

Jej zdaniem, największym zagrożeniem jest spadek zysków, a nawet straty firm w niektórych kwartałach.

— 2009 r. będzie rokiem walki dwóch sił: atrakcyjnych wycen i niepewności co do zysków spółek. W tym roku powinniśmy znaleźć dno bessy i powoli wychodzić z dołka. Rynek rośnie, zanim pojawią się twarde dane o poprawie w gospodarce — mówi Ewa Radkowska.

Nie oznacza to, że ING rzuci się do kupowania akcji.

— Chcemy wykorzystać sytuację do przebudowy portfela w kierunku spółek, które wyjdą zwycięsko z kryzysu. Zwiększenie alokacji w akcjach nie jest najważniejsze, bo zarobić można trafnym doborem spółek — mówi Grzegorz Chłopek, wiceprezes ING PTE.

ING ma receptę, jak znaleźć takie spółki.

— W drugiej fazie bessy nie wszystkie spółki spadają. Recesja pozwala na wyselekcjonowanie dobrych spółek, które poradzą sobie najlepiej. Szukamy spółek, które mają niższe od konkurentów koszty, zapas gotówki i relatywnie niskie zadłużenie, dobry zarząd oraz szybko reagują na pogorszenie sytuacji, podejmą restrukturyzację — mówi Szymon Ożóg, zarządzający portfelem akcji ING OFE

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: GN

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu