ING otwiera się na MSP

opublikowano: 19-03-2012, 00:00

Bank chce ułatwić życie firmom, oferując jeden limit na wszystkie usługi. Na przyszły rok zapowiada kolejną rewolucję.

Trudniejsza sytuacja na rynku kredytów dla klientów indywidualnych powoduje, że banki coraz chętniej zwracają się w stronę małych i średnich firm. O planach w tym zakresie niedawno informował m.in. ING Bank Śląski.

Michał Bolesławski, jego wiceprezes, podkreśla, że jest to segment dla banku szczególnie ważny, ponieważ od kilku lat generuje największy przyrost kredytowy wśród przedsiębiorców.

— W MSP osiągaliśmy wzrost kredytów na poziomie 2 mld zł rocznie. Z tymi klientami jesteśmy na dobre i na złe, nie tylko w czasach, kiedy wszystkie banki są chętne, aby je finansować — twierdzi Michał Bolesławski. Do segmentu MSP w ING Banku Śląskim zaliczają się jedynie firmy prowadzące pełną rachunkowość.

Obsługa internetowa

Bank chce im dawać to, czego oczekują, a więc zindywidualizowaną, prostą i szybką obsługę. W związku z tym w ub.r. pojawiła się możliwość samodzielnego złożenia wniosku kredytowego poprzez IngBusinessOnline albo stronę internetową.

— Po 9 miesiącach już 57 proc. wszystkich wniosków dla przedsiębiorstw dużych i małych realizowanych jest za pomocą internetu, m.in. dzięki niższej opłacie za rozpatrzeniezłożonego w ten sposób wniosku — informuje Michał Bolesławski.

Dla banku jest to oszczędność czasu z punktu widzenia przetwarzania danych, a dla firmy łatwość w obsłudze, ponieważ może to zrobić z dowolnego miejsca — domu albo pracy. P

roces jest prosty — firma dane załącza w formie plików i wysyła do banku. Na tej podstawie bank oblicza zdolność kredytową i informuje o tym, na jakich warunkach może udzielić finansowania. System Fast Track, czyli szybki proces kredytowy, umożliwia zaciągnięcie pożyczki w ciągu kilkudziesięciu godzin.

— Obecnie 30-40 proc. transakcji kredytowych przechodzi przez tę ścieżkę — mówi Michał Bolesławski.

Wszystko w jednym miejscu

W ostatnim czasie ING w upraszczaniu obsługi klientów biznesowych poszedł jeszcze dalej. Od marca tego roku w systemie Fast Track dla małych i średnich firm dostępny jest również leasing i faktoring, z którego wcześniej w osobnych spółkach korzystały głównie korporacje. Po przejęciu spółek leasingowych i faktoringowych przez bank usługi zostały skonsolidowane,aby klienci mogli w jednym miejscu zaspokoić wszystkie swoje potrzeby, bez konieczności zastanawiania się, gdzie mogą dostać leasing albo gdzie powinny zwrócić się o faktoring.

— Chcemy we wszystkich tych formach — kredytach, leasingu, faktoringu — specjalizować się w równym zakresie, a nie rozróżniać, że daną usługę może zaoferować jedna spółka, a kolejną inna — informuje Michał Bolesławski i zapowiada, że podobnych podziałów już nigdy nie będzie, ponieważ przedsiębiorcy chcą mieć wszystko w jednym miejscu.

Wcześniej firmy otrzymywały jedynie produkty kredytowe, a postępowanie w zakresie leasingu i faktoringu było prowadzone oddzielnie. Teraz firma, która będzie chciała otrzymać finansowanie do 4 mln zł, w tej samej decyzji kredytowej dostanie limit na leasing, faktoring i 6 innych produktów kredytowych. Decyzja, na co go wykorzysta, będzie należała do niej.

— Do kwoty 4 mln zł oferujemy automatyczny proces rozpatrywania wniosków. Jeżeli klient złoży wszystkie dokumenty, decyzja o przyznaniu limitu może zapaść nawet w ciągu kilkunastu godzin. Jeśli kwota będzie wyższa — rozpatrzymy to w sposób tradycyjny — pojawi się analiza finansowa na podstawie wszystkich danych finansowych, a nie tylko wybranych — twierdzi Michał Bolesławski.

Obecnie wszystko odbywa się za pośrednictwem jednej platformy internetowej — finansowanie handlu, leasing, faktoring, lokowanie nadwyżek,robienie przelewów i pozostałych grup produktowych, jakie można sobie wyobrazić. Jeśli klient z jakiegoś powodu będzie miał ochotę złożyć wniosek osobiście, nadal może to zrobić. Bank posiada doradców w 70 miejscach na terenie kraju. Nowa strategia w zakresie faktoringu i leasingu ma również inne cele.

— Chcemy zająć właściwe miejsce szczególnie na rynku leasingu maszyn i urządzeń w obszarze MSP. Nasza spółka leasingowa do tej pory w znacznym stopniu specjalizowała się w leasingu nieruchomości — mówi Michał Bolesławski.

Coś, czego nie ma nikt

Kolejna zmiana pod kątem MSP w ING Banku pojawi się jeszcze w tym roku na jesieni. W tym czasie bank planuje wprowadzenie do oferty aplikacji mobilnej dla przedsiębiorstw.

— Jest to usługa skierowana głównie dla mniejszych firm, bo największym dylematem tutaj będzie bezpieczeństwo z punktu widzenia sposobu autoryzacji transakcji dokonywanej mobilnie i matrycowej struktury transakcji — tłumaczy Michał Bolesławski.

Do tego wiceprezes zapowiada inne, znacznie większe zmiany dla MSP w ramach projektu 2020, których szczegóły zdradzi dopiero na początku przyszłego roku. Twierdzi, że będzie to coś zupełnie nowego.

— Powołaliśmy spółkę ING Usługi dla biznesu, poprzez którą zaoferujemy rozwiązania, których jeszcze banki w ogóle nie robiły — mówi tajemniczo.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Sylwia Wedziuk

Polecane