Innogy zmienia szyld na E.ON

Magdalena GraniszewskaMagdalena Graniszewska
opublikowano: 2021-09-16 17:59

Odnawialne źródła energii, geotermia w Szczecinie i… podwyżka cen prądu – to główne tematy biznesowe dla rozpoczynającej rebranding grupy Innogy.

Przeczytaj artykuł i dowiedz się:

  • jakie są plany Innogy i E.ON wobec sieci dystrybucyjnej w Warszawie
  • w co będą inwestować w sektorze ciepłowniczym

Do końca roku zakończy się wymiana szyldów Innogy na szyldy E.ON – zapowiedzieli na czwartkowej konferencji przedstawiciele firmy energetycznej, znanej głównie jako dystrybutor i sprzedawca prądu w Warszawie.

Od dwóch lat Innogy, dawniej RWE, jest częścią grupy E.ON. Nie zmienia się to, że właściciel jest niemiecki, zmienia się zaś profil firmy, do której dołączyły aktywa ciepłownicze E.ON działające w 20 miastach w Polsce.

Sieci pasują do strategii

Rebranding oznacza, że Innogy Polska zmieni nazwę na E.ON Polska, a człon E.ON. pojawi się również w nazwach spółek zależnych. Nie pojawi się jednak w nazwie spółki dystrybuującej energię, która zmieni nazwę na Stoen Operator (dziś to Innogy Stoen Operator).

- Pozwoli to klientom w łatwy sposób odróżnić dystrybutora od sprzedawcy – mówi Andrzej Modzelewski, prezes firmy.

W przeszłości branża energetyczna chętnie spekulowała na temat pomysłu przejęcia stołecznego dystrybutora przez państwową PGE, która dystrybuuje prąd we wschodniej i centralnej Polsce, ale z wyłączeniem Warszawy.

- Nie będziemy sprzedawać operatora. Chcemy się rozwijać w obszarze sieci energetycznych, bo to dobrze pasuje do naszej strategii. Zmiany rynkowe, czyli np. rozwój pomp ciepła czy transportu elektrycznego, wskazują na to, że operatorzy będą odgrywać ważną rolę – odpowiada Andrzej Modzelewski.

Połączone siły.
Połączone siły.
Połączoną grupą Innogy Polska i E.ON., pod wspólnym szyldem E.ON. Polska, kieruje Andrzej Modzelewski. Grupa zatrudnia 3,5 tys. osób.
Marek Wiśniewski

Sprawne pożegnanie z węglem

Grupa zamierza inwestować w odnawialne źródła energii, ale nie wielkoskalowe instalacje wiatrowe.

- Chodzi o inwestycje szyte na miarę lokalnych potrzeb, by energia była produkowana tam, gdzie jest zużywana – podkreśla Andrzej Modzelewski.

Planowane inwestycje obejmują też segment ciepłowniczy, w skład którego wchodzi m.in. opolski ECO i szczeciński SEC.

- Nasze ciepłownictwo przejdzie transformację. Odejdziemy od węgla do 2030 r., a może nawet – jak wskazują niektóre nasze prognozy – do 2027 r. – mówi Mariusz Majkut, członek zarządu odpowiedzialny za sektor ciepłownictwa w grupie.

Na inwestycje firma przeznaczy 180 mln EUR. Za te pieniądze sfinansuje m.in. głęboką geotermię w Szczecinie, a także projekty związane ze zrównoważoną biomasą i kogeneracją gazową.

Będzie drożej

Rebranding zbiegnie się w czasie z przygotowaniami nowej oferty cenowej na energię elektryczną w 2022 r.

- Drastycznie rosną ceny uprawnień do emisji dwutlenku węgla, a wzrost cen energii na rynku hurtowym już nastąpił. Nie ma możliwości, byśmy nie przenieśli tego na ceny detaliczne – mówi wiceprezes Janusz Moroz.

Innogy ma ponad milion klientów, którym dostarcza rocznie nieco ponad 7 TWh energii elektrycznej.