Do końca roku zakończy się wymiana szyldów Innogy na szyldy E.ON – zapowiedzieli na czwartkowej konferencji przedstawiciele firmy energetycznej, znanej głównie jako dystrybutor i sprzedawca prądu w Warszawie.
Od dwóch lat Innogy, dawniej RWE, jest częścią grupy E.ON. Nie zmienia się to, że właściciel jest niemiecki, zmienia się zaś profil firmy, do której dołączyły aktywa ciepłownicze E.ON działające w 20 miastach w Polsce.
Sieci pasują do strategii
Rebranding oznacza, że Innogy Polska zmieni nazwę na E.ON Polska, a człon E.ON. pojawi się również w nazwach spółek zależnych. Nie pojawi się jednak w nazwie spółki dystrybuującej energię, która zmieni nazwę na Stoen Operator (dziś to Innogy Stoen Operator).
- Pozwoli to klientom w łatwy sposób odróżnić dystrybutora od sprzedawcy – mówi Andrzej Modzelewski, prezes firmy.
W przeszłości branża energetyczna chętnie spekulowała na temat pomysłu przejęcia stołecznego dystrybutora przez państwową PGE, która dystrybuuje prąd we wschodniej i centralnej Polsce, ale z wyłączeniem Warszawy.
- Nie będziemy sprzedawać operatora. Chcemy się rozwijać w obszarze sieci energetycznych, bo to dobrze pasuje do naszej strategii. Zmiany rynkowe, czyli np. rozwój pomp ciepła czy transportu elektrycznego, wskazują na to, że operatorzy będą odgrywać ważną rolę – odpowiada Andrzej Modzelewski.

Sprawne pożegnanie z węglem
Grupa zamierza inwestować w odnawialne źródła energii, ale nie wielkoskalowe instalacje wiatrowe.
- Chodzi o inwestycje szyte na miarę lokalnych potrzeb, by energia była produkowana tam, gdzie jest zużywana – podkreśla Andrzej Modzelewski.
Planowane inwestycje obejmują też segment ciepłowniczy, w skład którego wchodzi m.in. opolski ECO i szczeciński SEC.
- Nasze ciepłownictwo przejdzie transformację. Odejdziemy od węgla do 2030 r., a może nawet – jak wskazują niektóre nasze prognozy – do 2027 r. – mówi Mariusz Majkut, członek zarządu odpowiedzialny za sektor ciepłownictwa w grupie.
Na inwestycje firma przeznaczy 180 mln EUR. Za te pieniądze sfinansuje m.in. głęboką geotermię w Szczecinie, a także projekty związane ze zrównoważoną biomasą i kogeneracją gazową.
Będzie drożej
Rebranding zbiegnie się w czasie z przygotowaniami nowej oferty cenowej na energię elektryczną w 2022 r.
- Drastycznie rosną ceny uprawnień do emisji dwutlenku węgla, a wzrost cen energii na rynku hurtowym już nastąpił. Nie ma możliwości, byśmy nie przenieśli tego na ceny detaliczne – mówi wiceprezes Janusz Moroz.
Innogy ma ponad milion klientów, którym dostarcza rocznie nieco ponad 7 TWh energii elektrycznej.