Współpracę zespołów rozwijających programy obsługi urządzeń (ang. development) z działami operacyjnymi (ang. operations) określa angielski termin DevOps. W tradycyjnych strukturach są one rozdzielone, co sprawia, że procesy wytwarzania i wdrażania systemów są spowolnione, a przez to mniej efektywne.
— Główną zaletą wprowadzenia praktyk DevOps do organizacji jest usprawnienie procesu zarządzania wdrożeniami. Ten model umożliwia szybsze przygotowanie innowacji dla klientów, lepsze dostosowywanie się do zmian zachodzących na rynku i lepszą efektywność, jeśli chodzi o wyniki biznesowe — komentuje Tomasz Stachlewski, starszy architekt systemów IT w Amazon Web Services w Polsce.
Lepsza współpraca
Ekspert precyzuje, że dzięki sprawniejszej pracy firma będzie w stanie zwiększyć częstotliwość i tempo wydawania aktualizacji, aby móc szybciej wprowadzać innowacje i ulepszać produkty. A im sprawniej firma publikuje nowe funkcje i naprawia błędy, tym lepiej odpowiada na potrzeby klientów.
— Przejście do modelu, w którym programiści i zespoły operacyjne ściśle ze sobą współpracują, wymaga zmiany kultury i sposobu myślenia. Pracownicy muszą na bieżąco się komunikować, aby zwiększyć efektywność i poprawić jakość świadczonych usług. Myśląc o potrzebach klientów końcowych, przejmują pełną odpowiedzialność za tworzone usługi, często wykraczając poza określone role zawodowe, które często są ograniczone — tłumaczy Tomasz Stachlewski.
Istnieje kilka kluczowych praktyk, które usprawniają tworzenie oprogramowania i zarządzanie infrastrukturą. Jedną z nich jest wykonywanie częstych, ale niewielkich aktualizacji. Dzięki takiemu rozwiązaniu każde wdrożenie jest mniej ryzykowne, a klienci częściej otrzymują nowe udogodnienia. Natomiast dzięki łatwiejszej identyfikacji ostatnich wdrożeń zespoły są w stanie szybciej naprawiać błędy pojawiające się wraz z aktualizacjami.
— Aby aplikacje były bardziej elastyczne i umożliwiały szybszy postęp innowacji, firmymogą korzystać również z architektury mikroserwisów. Rozdziela ona duże, złożone systemy w proste, niezależne projekty. Aplikacje są podzielone na wiele pojedynczych usług, a każda z nich ma określony cel lub funkcję, działając niezależnie od usług równorzędnych i programu jako całości. Wprowadzenie takiej architektury pomaga zredukować koszty koordynacji aktualizacji — podpowiada Tomasz Stachlewski.
Więcej zdrożeń
Połączenie mikroserwisów i zwiększona częstotliwość aktualizacji oznacza także znaczniewiększą liczbę wdrożeń, które mogą stanowić wyzwanie operacyjne. Tymczasem model DevOps sprawia, że organizacja może pracować szybciej i w bardziej bezpieczny, niezawodny sposób. Natomiast dzięki automatyzacji infrastruktury zasoby komputerowe będą bardziej elastyczne. Ponadto monitorowanie pozwala inżynierom śledzić wydajność aplikacji, dzięki czemu mogą szybko reagować na problemy.
— Połączenie tych wszystkich elementów przyspieszy wdrażanie innowacji przy jednoczesnej minimalizacji zagrożeń — podsumowuje Tomasz Stachlewski.