Innowacje albo marazm — nie ma innej drogi

opublikowano: 17-01-2012, 00:00

Kiedy nie można już konkurować ceną, trzeba postawić na innowacje. W wielu branżach są jedyną szansą firmy na przeżycie.

Skąd brać pomysły i pieniądze na nowe rozwiązania? Jak organizować proces innowacji i unikać porażek? To zagadnienia, które często stają przed młodymi przedsiębiorcami. Warto więc korzystać z porad praktyków i ekspertów od innowacji. Niestety, nie ma ku temu wielu okazji, dlatego każda tego typu inicjatywa cieszy się wśród przedsiębiorców ogromnym zainteresowaniem. Tak było z Ericpol Innovation Pathway (EIP) — pierwszymi w Polsce trzydniowymi warsztatami dla innowacyjnych firm z branż IT i ICT. Spotkanie zorganizowała łódzka firma Ericpol Telecom. Główne wnioski z warsztatów: innowacji jest zbyt mało, a są one konieczne. Brakuje też współpracy, która obejmowałaby firmy i środowiska naukowe.

Nowe rozwiązania jak tlen

— Nie ma innej drogi, jeśli chcemy iść do przodu i osiągać poziom lepiej rozwiniętych krajów. Tymczasem na liście Reutersa obejmującej najlepsze firmy innowacyjne nie ma żadnego polskiego przedsiębiorstwa. Jest natomiast pięć ze Szwecji, gdzie mieszka tylko 9 mln ludzi. Trzeba uczyć się od najlepszych, ale nie kopiować, tylko tworzyć naszą własną wartość, aby stać się atrakcyjnym produktem na globalnym rynku — mówił Jan Smela, prezes firmy Ericpol

Telecom, która zorganizowała spotkanie. Jego przedsiębiorstwo z działalności eksportowej czerpie ponad 98 przychodów. — Wiele zależy od branż. W sektorach, takich jak ICT czy IT, firmy muszą być innowacyjne, bo to jest warunek konieczny do przeżycia — dodał Tomas Qvist, wiceprezes ds. HR i organizacji firmy Ericsson AB. Spotkanie przebiegło pod znakiem litery „P” — kolejnymi poruszanymi podczas sesji tematami były: pomysł, prace R&D, pieniądze, promocja, problemy, porażki, praca zespołowa oraz proces lub przypadek.

Problemy we współpracy

Eksperci zwracali szczególną uwagę na błędy w grupowej pracy nad innowacjami. — Menedżerowie często nagradzają tylko indywidualnie. To błąd, który hamuje innowacje. To nagradzanie zespołu motywuje do nowych rozwiązań.

Jak w każdej współpracy mogą zdarzać się błędy, ale są one nawet pożądane. Często właśnie dzięki nim możemy świętować ostateczny efekt — mówił Doug Solomon, dyrektor ds. technologii w amerykańskiej firmie doradczej IDEO.

— W innych krajach szkoły skutecznie uczą współpracy już od dziecka. W Polsce jest z tym problem. Mamy wielu indywidualistów, umiemy zrobić wiele rzeczy, ale kiedy trzeba współdziałać, pojawiają się kłopoty. Druga sprawa to brak umiejętności przyznawania się do błędów i niewiedzy. Tego brakuje wielu rodzimym przedsiębiorcom. Powinniśmy być bardziej otwarci i stawiać na pracę zespołową — mówił Paweł Szczerkowski, dyrektor generalny Ericpol Telecom. Organizatorzy już pracują nad kolejną edycją warsztatów.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Sylwester Sacharczuk

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu