Inspekcja na transatlantyku ss. Rotterdam

Polska Agencja Prasowa SA
opublikowano: 28-02-2006, 16:44

Holenderski transatlantyk ss. Rotterdam, który wpłynął w poniedziałek do portu w Gdańsku, został poddany rutynowej kontroli. Obecnie statek nie stanowi zagrożenia dla środowiska. Jego remont może się rozpocząć po przedstawieniu niezbędnych dokumentów - poinformował we wtorek PAP zastępca dyrektora ds. Inspekcji Morskiej Urzędu Morskiego w Gdyni, Bogdan Rojek.

Holenderski transatlantyk ss. Rotterdam, który wpłynął w poniedziałek do portu w Gdańsku, został poddany rutynowej kontroli. Obecnie statek nie stanowi zagrożenia dla środowiska. Jego remont może się rozpocząć po przedstawieniu niezbędnych dokumentów - poinformował we wtorek PAP zastępca dyrektora ds. Inspekcji Morskiej Urzędu Morskiego w Gdyni, Bogdan Rojek.

Rotterdam ma przejść remont, w trakcie którego przerobiony zostanie na centrum hotelowo-szkoleniowe. Budzi to zaniepokojenie ekologów, gdyż statek w swojej konstrukcji zawiera elementy z azbestem.

Jednostka została we wtorek skontrolowała przez  przedstawicieli Urzędu Morskiego, Kapitanatu Portu i Wojewódzkiego Inspektoratu Ochrony Środowiska oraz Port State Control (Inspekcji Państwa Portu - PAP), która dotyczy inspekcji statków obcych bander.  

"Sprawdzane były dokumenty statku, sprawdzane było to, czy nie posiada jakiegokolwiek ładunku na swojej burcie, jego wyposażenie; w obecności przedstawiciela agenta ustalono, w jaki sposób agent, jako przedstawiciel armatora, ma dostarczyć wszystkie niezbędne dokumenty przed jakimikolwiek pracami remontowymi na statku" - powiedział PAP Rojek.

Podkreślił, że kontrolerzy nie stwierdzili, aby w chwili obecnej statek stanowił jakiekolwiek zagrożenie dla środowiska. "Jest to po prostu kadłub statku pasażerskiego, których tysiące pływają po świecie" - powiedział Rojek, zastrzegając, że szczegółowy raport z kontroli w momencie rozmowy z PAP nie był mu znany. Wyjaśnił, że kontrole takie przeprowadzane są rutynowo. Na jednostce nie ma żadnego ładunku, jest ona przygotowana do remontu.

"Czy do tego remontu dojdzie i to co wzbudza zainteresowanie wszystkich - czy będą usuwane jakiekolwiek instalacje zawierające azbest, jak będzie wyglądał odbiór tych odpadów, gdzie one będą składowane, to wszystko musi być ustalone przede wszystkim z Wojewódzkim Inspektoratem Ochrony Środowiska i z naszym inspektoratem ochrony środowiska, a od strony bezpieczeństwa tych prac z Kapitanatem Portu. Takie dokumenty dopiero ma przedstawić do uzgodnień wszystkich służb armator" - wyjaśnił Rojek.

Ze specjalnym pismem do armatora ss. Rotterdam zamierza natomiast wystąpić wojewoda pomorski.

"Pismo z zapytaniem, gdzie ma być dokonywany remont, kto będzie go wykonywał, jaka będzie dalsza ścieżka odpadów, szczególnie tych niebezpiecznych, jak będą przewożone, gdzie będą złożone, zostanie jutro (w środę - PAP) przez wojewodę podpisane i przesłane do armatora" - powiedziała PAP rzecznik prasowy Wojewody Pomorskiego, Anna Dyksińska.

Transatlantyk został zwodowany w Rotterdamie w 1958 r., pływał na linii z Holandii do Ameryki Północnej, został wycofany ze służby pod koniec lat 90. Na statek mogło wejść około 1.400 pasażerów, jego długość to ponad 220 m, a szerokość prawie 30 m; transatlantyk ma 13 pokładów.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Polska Agencja Prasowa SA

Być może zainteresuje Cię też:

Polecane