W województwie lubelskim przedsięborcy mają do dyspozycji osiem ośrodków świadczących usługi szkoleniowe, informacyjne, doradcze i finansowe. Aż dwa z nich oferują najpopularniejsze wśród przedsiębiorców w całej Polsce usługi finansowe.
— Mamy akredytację w zakresie usług szkoleniowych, finansowych i informacyjnych. Zdecydowanie największym powodzeniem cieszą się usługi finansowe. Prowadzimy zarówno fundusz pożyczkowy, jak i poręczeniowy — mówi Andrzej Kupryjaniuk, specjalista ds. rozwoju przedsiębiorczości w Biłgorajskiej Agencji Rozwoju Regionalnego.
Województwo lubelskie jest jednym z pięciu regionów objętych programami PHARE 2000 Spójność Społeczno-Gospodarcza. Oznacza to, że przedsiębiorcy prowadzący tam działalność już w ubiegłym roku mogli korzystać z programów, które w całej Polsce dostępne będą dopiero w połowie tego roku. Największym powodzeniem cieszył się Fundusz Dotacji Inwestycyjnych.
— Wielu przedsiębiorców poszukuje wsparcia finansowego. Trzeba jednak zaznaczyć, że korzystają z niego, podobnie jak z innych programów pomocowych, przede wszystkim firmy mierzące wysoko, posiadające strategię rozwoju — zauważa Roman Kaszecki, specjalista ds. marketingu i współpracy z przedsiębiorcami.
Na rynku lubelskim wyróżniają się firmy przetwórstwa rolno-spożywczego. Wiele z nich wprowadziło system zarządzania jakością HACCP korzystając z programu Wstęp do Jakości.
— Przedsiębiorcy narzekają nieco na formę przyznawania dotacji. Niekorzystne jest to, że muszą oni najpierw zapłacić wykonawcy 100 proc. kosztów usługi, a refundację otrzymują dopiero po zakończeniu prac. Woleliby, aby środki te trafiały bezpośrednio do wykonawcy. Nie musieliby w takiej sytuacji zamrażać na kilka miesięcy znacznych środków finansowych — zauważa Roman Kaszecki.
Dodaje on, że mimo rosnącego zainteresowania programami pomocowymi, nadal pieniądze muszą szukać przedsiębiorcy, a nie odwrotnie.
— Wiedza o ośrodkach i programach pomocowych nadal jeszcze jest wśród przedsiębiorców znikoma. Wszyscy „wiedzą” za to bardzo dobrze, że środki i usługi tego typu są bardzo trudno dostępne. To nie ułatwia nam pracy, a przedsiębiorcom rozwoju — podsumowuje Roman Kaszecki.


