Po zakwalifikowaniu terenu do warmińsko-mazurskiej specjalnej strefy ekonomicznej (SSE) handlujący częściami motoryzacyjnymi Inter Cars chce jak najszybciej rozpocząć budowę centrum logistycznego w Zakroczymiu.

— Wbijemy łopatę za miesiąc — zapowiada Krzysztof Oleksowicz, główny akcjonariusz spółki. Inwestycja ma pochłonąć 155 mln zł, z czego w latach 2014 i 2015 — 120 mln zł.
Piotr Zamora, dyrektor finansowy Inter Carsu, zastrzega, że finansowanie inwestycji zostało zabezpieczone już w 2013 r., a celem spółki jest rozwój ekspansji międzynarodowej. — Ta inwestycja pozwoli nam obsłużyć obroty rzędu 6 mld zł — mówi Piotr Zamora.
Przedstawiciele firmy uchylają się od sprecyzowania, kiedy chcieliby ten poziom osiągnąć.
— Wzrost przychodów do 6 mld zł bez zwiększenia bazy magazynowej w taki czy inny sposób nie jest możliwy. Ale ta kwota odnosi się do nieokreślonego punktu w czasie, a sama perspektywa zakończenia inwestycji jest dość odległa. Mówi się o końcówce 2016 r.
— zaznacza Wojciech Dębski, analityk ING Securities.
— Zawsze robi się jakiś szacunek, ale prognozowanie przyszłości jest trudne. Inwestycja zostanie zakończona za kilka lat. Nie wiadomo, jak będzie wtedy rynek wyglądał — dodaje Marek Czachor z Erste Securities Polska.
W 2013 r. spółka miała 3,5 mld zł przychodów i 147,8 mln zł zysku netto. Sama inwestycja ewidentnie przesuwała się w czasie, gdyż firma czekała na decyzję rządu dotyczącą SSE.
— Tarcza podatkowa wyniesie około 30 mln zł. Pozytywnie wpłynie na wyniki przez 1-2 lata po uruchomieniu centrum logistycznego. Obecnie ta decyzja nie ma znaczenia — uważa Wojciech Dębski.