Czytasz dzięki

Internet nie pomoże usługom

  • PAP
opublikowano: 06-04-2020, 07:09

Co najmniej jedną czwartą konsumpcji kosztowała w marcu polską gospodarkę walka z koronawirusem, podaje w poniedziałek "Dziennik Gazeta Prawna".

"DGP" poinformował, że PKO BP, porównał wartość i liczbę transakcji z pierwszego tygodnia marca, gdy gospodarka funkcjonowała jeszcze normalnie, z tygodniem czwartym, gdy obowiązywały już obostrzenia. W ten sposób ekonomiści banku uzyskali wartość "luki konsumpcyjnej" spowodowanej przez kwarantannę i zamknięcie sklepów i punktów usługowych.

"Porównanie ostatnich siedmiu dni marca z pierwszym tygodniem wskazuje na ubytek rzędu 23 proc." – poinformowała Urszula Kryńska z PKO BP.

"Skutki nie wszędzie są jednakowe. Z danych banku wynika, że wartość transakcji w sklepach odzieżowych i obuwniczych pod koniec marca spadła o ok. 90 proc. wobec wartości transakcji z pierwszego tygodnia, w gastronomii o mniej więcej 75 proc., a w hotelach spadek był ponad 90-procentowy" - czytamy w dzienniku.

Obserwacje PKO BP potwierdzają dane od firmy eService, jednej z liderów na polskim rynku terminali płatniczych.

"W handlu najwięcej straciły ubrania i obuwie. Sklepy tych branż musiały w większości zawiesić działalność i ich obroty spadły w zasadzie całkowicie" – mówi Witold Siekierzyński z eService.

Zwraca uwagę, że udział transakcji bezgotówkowych w transakcjach ogółem mógł wzrosnąć w czasie pandemii ze względu na ich większe bezpieczeństwo higieniczne. Część klientów mogła zrezygnować z płacenia gotówką na rzecz płacenia bezdotykowego. "Oznacza to, że rzeczywiste spadki obrotów mogą być większe" – dodaje Siekierzyński.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: PAP

Polecane