Internet w kablu działa szybciej

Zielke Mariusz
11-10-1999, 00:00

Internet w kablu działa szybciej

Telewizje kablowe przyciągają internautów

ODDECH KONKURENCJI: Nie ma co się łudzić, że zawsze będziemy sami. Dlatego ciągle myślimy o kolejnych inwestycjach i innowacjach, by nasza oferta była bardziej konkurencyjna — mówi Andrzej Matysiak, kierownik produktu do spraw Internetu Aster City Net. fot. Borys Skrzyński

Dotychczas jedyną telewizją kablową oferującą usługi internetowe jest warszawska Aster City. Najdalej w pierwszym kwartale 2000 roku możliwość podłączenia do Internetu uzyska prawie milion abonentów PTK i Wizji TV. Po koncesje na świadczenie usług transmisji danych ustawia się długa kolejka operatorów telewizji kablowej.

Dostęp do łącza internetowego poprzez szerokopasmowe sieci kablowe może być 50-krotnie szybszy niż w przypadku połączeń standardowych. Światłowody znacznie przewyższają nawet stałe łącza, nie mówiąc o zwykłym domowym modemie. Dodatkowo użytkownik nie musi płacić za każdą minutę bytności w sieci, jak w przypadku modemowych połączeń telefonicznych. Operatorzy kablowi na całym świecie oferują klientom przystępną, zryczałtowaną formę płatności. Miesięczny abonament na nieograniczony, szybki dostęp do Internetu w Aster City wynosi 80-100 zł. Jednorazowy koszt podłączenia, zależny od konfiguracji i karty sieciowej, to wydatek do 549 zł.

— Zważywszy na korzyści dla internautów, nie jest to cena wygórowana. Ponadto, w ramach abonamentu, klient otrzymuje prawo do prywatnej strony WWW i pięciu kont e-mailowych, przy łącznym wykorzystaniu 30 MB przestrzeni dyskowej — przekonuje Sebastian Bartosik, z firmy Aster City.

Również przedstawiciele UPC (United Pan-European Communications), właściciela Wizji TV i PTK, zapewniają, że ich opłaty za korzystanie z Internetu będą atrakcyjne dla przeciętnego odbiorcy.

Komputer zbędny

UPC zamierza podbijać rynek wielkimi inwestycjami i szeroką ofertą. Choć sieć PTK już w 80 proc. przygotowana jest do świadczenia usług transmisji danych, na jej modernizację koncern planuje przeznaczyć ponad 500 mln USD, a w przypadku przystosowania sieci do transmisji głosu, nawet do 700 mln USD.

— Naszym celem jest dostarczenie klientom produktu na najwyższym poziomie. Przede wszystkim więc musimy dostosować sieć do standardów obowiązujących w Europie Zachodniej — zapewnia Nimród Kovats, szef UPC na Europę Środkową i Wschodnią.

PTK powinno wkrótce otrzymać koncesję na transmisję danych. Jeśli tak się stanie, pierwsi abonenci zostaną podłączeni do Internetu przed końcem 2000 r. W niedalekiej przyszłości UPC zamierza wprowadzić do sprzedaży specjalny dekoder cyfrowy, pozwalający na korzystanie z Internetu bez komputera. Dobrodziejstwa sieci umożliwią klientom dokonywanie telewizyjnych zakupów, organizację telekonferencji, pozwolą na realizację przelewów bankowych i oglądanie telewizji na życzenie (pay-per-view).

— My też nie zamierzamy stać w miejscu. Technologicznie jesteśmy bez zarzutu. Nasze serwery pracują na platformie UNIX-owej. W przypadku awarii jednego z nich, jego zadania przejmuje drugi. Nie ma możliwości pozbawienia użytkownika dostępu do sieci. Już wkrótce planujemy wprowadzenie adresów IP, co dodatkowo podniesie standard usług. Będziemy sukcesywnie wprowadzać szeroko rozumiane zintegrowane usługi multimedialne, w tym pay-per-view, telekonferencje itp. — zapowiada Andrzej Matysiak, kierownik produktu do spraw Internetu w Aster City Net.

Aster City ma dopiero około tysiąca abonentów podłączonych do Internetu, choć jej serwery są w stanie obsłużyć ponad dwudziestokrotnie więcej.

Wystarczy dla wszystkich

Czy tak potężnemu koncernowi z międzynarodowym kapitałem jak UPC są w stanie oprzeć się operatorzy mniejszych sieci kablowych? Sami zainteresowani twierdzą, że tak. PTK początkowo będzie wprowadzać usługi internetowe w dużych aglomeracjach miejskich. Mniejsze ośrodki pozostaną w ciągu najbliższych lat „zaniedbane”, a w nich również przecież nie brakuje amatorów Internetu. Tyle, że koszty instalacji odpowiedniego sprzętu, umożliwiającego transmisję danych, są bardzo wysokie i usprawiedliwione jedynie przy wstępnym akcesie odpowiedniej liczby chętnych. Operatorzy muszą także uporać się z największym problemem — koncesją. Wielu chętnych złożyło podania o jej przyznanie ponad dwa lata temu i do dziś nie doczekało się pozytywnej decyzji. Ministerstwo Łączności tłumaczy to brakami w przedłożonej przez operatorów dokumentacji i wadami wniosków. Przedstawiciele ministerstwa zapewniają, że wszystkie wnioski są badane w trybie normalnej procedury, a każdy kandydat, który spełnia wymogi, koncesję otrzyma.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Zielke Mariusz

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Puls Biznesu

Puls Innowacji / Internet w kablu działa szybciej