Internet zagrażapośrednikom

Radosław Górecki
20-06-2000, 00:00

Internet zagrażapośrednikom

Powstaje wirtualny serwis nieruchomościowy

TERAZ INTERNET: Janet Choynowski, była prezes agencji nieruchomości Prime Property, a obecnie prezes immobel.com., zapowiada rewolucję na rynku nieruchomości. Uważa, że w dobie Internetu pośrednik w obrocie nieruchomościami nie jest potrzebny. fot. BS

Amerykańsko-angielska spółka tworzy w Polsce stronę internetową, na której będzie można zamieszczać oferty sprzedaży nieruchomości. Obrót ma się odbywać bez pośrednictwa agentów.

Stronę www.immobel.com stworzyła spółka z kapitałem amerykańskim i brytyjskim World Wide Property Web Inc. Ma być ona swoistą bazą danych, zawierającą oferty sprzedaży bądź wynajmu nieruchomości, pochodzące bezpośrednio od ich właścicieli. Spółka prowadząca serwis nie będzie pobierać prowizji od dokonanych transakcji.

Jak zarobią

Sposób na zarobek jest prosty. Aby móc zamieścić ogłoszenie, trzeba będzie uiścić opłatę. Za najprostsze ogłoszenie — 200 zł, a za pełną ofertę — 450 zł. Dodatkowym źródłem dochodu spółki będzie pobieranie opłat za bannery reklamowe umieszczone na stronie.

— Nie będziemy jednak umieszczać reklam na wszystkich stronach. Chcemy współpracować z firmami świadczącymi dodatkowe usługi związane z nieruchomościami, np. z bankami, rzeczoznawcami, firmami ubezpieczeniowymi — informuje Janet Choynowsky, prezes spółki immobel.com, prowadzącej serwis w Polsce.

Tajemniczy inwestor

Janet Choynowsky nie chce ujawnić, ile kierowana przez nią spółka wydała na stworzenie tego serwisu. Informuje tylko, że koszty były bardzo wysokie oraz że w najbliższych dwóch latach spółka zainwestuje kolejne 10 mln USD. Janet Choynowsky nie chce też ujawnić dokładnych danych inwestorów.

— Mogę tylko powiedzieć, że jednym z nich jest Amerykanin, który na razie chce pozostać anonimowy — opowiada.

Ambitne plany

Zgodnie z tym, co zapowiada prezes Choynowsky, plany inwestorów są bardzo ambitne. Początkowo na stronie mają znaleźć się oferty z całej Polski. Na tym nie koniec, spółka planuje bowiem działalność w Hiszpanii, Francji i Niemczech. Strona ma być dostępna w języku polskim, angielskim, francuskim, niemieckim, rosyjskim, a nawet chińskim.

Przedstawiciele firmy nie chcą jednak odpowiedzieć na pytanie, kiedy spodziewają się pierwszych zysków z tej działalności.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Radosław Górecki

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Puls Biznesu

Puls Inwestora / Internet zagrażapośrednikom