Interrisk boi się kredytów mieszkaniowych

Grzegorz Nawacki
opublikowano: 2009-03-17 00:00

Właściciel Interrisk, Compensy, Benefii i PZM obawia się skutków kryzysu i wycofuje się z dwóch linii biznesowych.

Właściciel Interrisk, Compensy, Benefii i PZM obawia się skutków kryzysu i wycofuje się z dwóch linii biznesowych.

Polisy sprzedawane razem z kredytami mieszkaniowymi (ubezpieczenie niskiego wkładu własnego i tzw. pomostowe) stały się bardzo ryzykowne — uznała Vienna Insurance Group (VIG), austriacka grupa ubezpieczeniowa, do której w Polsce należy sześć towarzystw działających pod markami: Interrisk, Compensa, Benefia i PZM. Dlatego Interrisk (dawniej Cigna STU) dostała polecenie, by wycofać się z tej linii biznesowej.

— Ryzyko takich ubezpieczeń bardzo wzrosło. W związku z osłabieniem złotego wzrosła rata kredytu, rośnie bezrobocie i spadła wartość nieruchomości. Decyzja o wycofaniu się tych ubezpieczeń nie dotyczy tylko Polski, ale wszystkich rynków, na których działamy — mówi Franz Fuchs, prezes grupy Vienna Insurance Group w Polsce.

Dla Interrisk to kłopot — z tych ubezpieczeń zebrał w 2008 r. około 100 mln zł, czyli ponad 10 proc. całej składki.

— Te ubezpieczenia były i są dla nas rentowne. Z dużym spokojem patrzę na sytuację z kredytami hipotecznymi w Polsce i wierzę, że problemy ze spłatą będą mniejsze niż w innych krajach. Jednak jestem tylko wynajętym menedżerem i muszę podporządkować się decyzji właścicieli. Rozwiązaliśmy umowy ze wszystkimi bankami, z którymi współpracowaliśmy — mówi Jan Bogutyn, prezes Interrisk.

Ubezpieczyciel wycofał się też z ubezpieczenia od bezrobocia, które oferowane było klientom PKO BP. Inna spółka z grupy — Benefia — wycofała się z kolei z lokat antybelkowych, którym zawdzięcza ponad 600 mln z 986 mln zł zebranych w 2008 r. Strach przed skutkami kryzysu sprawił, że VIG, który w ciągu lat skokowo zwiększał przypis i udział w rynku zmienił priorytety i goni za składką.

— Najważniejsza stała się dla nas rentowność. Jesteśmy gotowi oddać udział w rynku, jeśli pozytywnie wpłynie to na wynik. Celem na 2009 r. jest poprawa wyniku technicznego i wskaźnika mieszanego [stosunek kosztów do zebranej składki — red.]. Wszystkie spółki, poza PZM, mają osiągnąć 9-procentowy zwrot na kapitale i 5-procentowy zwrot na składce — mówi Franz Fuchs.

W 2008 r. grupa zebrała w Polsce 3 mld zł, czyli o 35 proc. więcej niż przed rokiem. Na czysto zarobiła prawie 50 mln zł, ale wynik obciążyła 23 mln zł straty PZM.