Firma Invado z woj. śląskiego, producent m.in. drzwi, ościeżnic i listew przypodłogowych, ma ambitne plany. Choć na rynku stolarki jest od dwóch lat, liczy, że wkrótce wskoczy na podium.
— W ciągu trzech-pięciu lat chcemy znaleźć się w ścisłej czołówce producentów drzwi wewnętrznych i ościeżnic. Obecnie jesteśmy na piątym-szóstym miejscu. Żeby osiągnąć cel, musimy zwiększyć obroty o 40-50 proc. — mówi Krzysztof Kuczkowski, dyrektor zarządzający Invado.
W 2008 r. przychody firmy sięgnęły 91,4 mln zł. Dla porównania: spółka Porta Drzwi, jeden z największych w branży producentów, miała w 2008 r. 392 mln zł przychodów.
— Plan na ten rok zakłada około 100 mln zł przychodów — dodaje Krzysztof Kuczkowski.
Pozostałe to produkcja listew przypodłogowych oraz elementów meblowych.
Więcej w czwartkowym PB
