- To bardzo niebezpieczne, ponieważ te rybki nie są gatunkiem naturalnie występującym w Colorado. Aby przeżyć wkrótce zaczną jeść wszystko, co jedzą również rdzennie zamieszkałe tu ryby, tych zacznie ubywać, a lokalnie występujące zwierzęta większe nie będą miały co jeść - mówi w rozmowie z mediami Jennifer Churchill, przedstawicielka Colorado Parks and Wildlife, stanowej instytucji zarządzającej m.in. lokalnym rybołówstwem.

Instytucja rozważa dwa rozwiązania nietypowego problemu: osuszenie całego jeziora i jego ponowne zarybienie lub chwilowe porażenie wszystkich ryb w jeziorze prądem i odłowienie niepożądanego gatunku.
