Inwestor Agory z pieniędzmi Sorosa

opublikowano: 07-06-2016, 10:38

Ponad 11 proc. akcji Agory trafiło do funduszu, inwestującego w projekty medialne w krajach, „gdzie dostęp do wolnych mediów jest zagrożony”.

„To nie zadziała, ale dam ci sznur, na którym sam się powiesisz. Moja fundacja zainwestuje 0,5 mln USD, by przetestować pomysł i zobaczymy, co się stanie" - takie słowa od miliardera George’a Sorosa miał usłyszeć serbski dziennikarz Sasa Vucinic. Marzył on o stworzeniu wehikułu wspomagającego finansowo projekty medialne w krajach, w których niezależność dziennikarska była zagrożona.
 
Polski debiut
W ostatnich dniach stworzony na bazie tych pieniędzy Media Development Investment Fund (MDIF) po raz pierwszy zainwestował w Polsce. I to od razu zainwestował znacząco, kupując 11,22 proc. akcji Agory, wydawcy „Gazety Wyborczej”. Pakiet ten, ze względu na uprzywilejowanie akcji będących w posiadaniu Agora Holding, daje 8,26 proc. głosów na walnym zgromadzeniu spółki.  Jego rynkowa wartość to około 65 mln zł, czyli 17 mln USD. To jak na MDIF bardzo dużo, bo suma inwestycji funduszu w ciągu ostatnich dwóch dekad to około 153 mln USD, które trafiło do ponad 100 firm w 40 krajach na świecie.
Choć fundusz deklaruje, że nie działa dla zysku, ale „dla idei”, inwestycja w Agorę ma być motywowana przede wszystkim względami finansowymi.

Największym akcjonariuszem Agory jest Agora Holding, która choć kontroluje tylko 11,33 proc., to dzięki ich uprzywilejowaniu ma prawo do 34,77 proc. głosów na WZA. 11,7 proc. głosów ma PTE PZU, NN PTE 10,51 proc., a Aegon PTE 5,07 proc.
Wyświetl galerię [1/2]

Największym akcjonariuszem Agory jest Agora Holding, która choć kontroluje tylko 11,33 proc., to dzięki ich uprzywilejowaniu ma prawo do 34,77 proc. głosów na WZA. 11,7 proc. głosów ma PTE PZU, NN PTE 10,51 proc., a Aegon PTE 5,07 proc. Fot : Marek Wiśniewski, "Puls Biznesu"

- Przy obecnej wycenie Agora to świetna inwestycja. Na polskim rynku medialnym widzimy dużą przestrzeń do wzrostu, a Agora ma dobrą pozycję, by to wykorzystać - mówi Harland Mandel, CEO MDIF.

Fundusz kupił akcje Agory od jej inwestorów finansowych, z którymi negocjował warunki od połowy maja. Szczegóły transakcji są nieznane – nie wiadomo, po jakiej konkretnie cenie nabyto akcje, ani kto sprzedawał pakiety. Powyżej progu 5 proc. głosów w Agorze są dziś trzy fundusze: PTE PZU, Nationale-Nederlanded i Aegon. We wtorek, po ujawnieniu informacji o wejściu MDIF do spółki, kurs Agory rósł o 1,58 proc.

Przypomnijmy, że w pierwszym kwartale 2016 r. Agora na poziomie netto straciła 7,2 mln zł, choć na poziomie EBITDA zyskała 28 mln zł. W holdingu, do którego należą m.in. kina Helios i agencja reklamowa AMS, najsłabiej radził sobie segment prasy, głównie ze względu na spadek tak przychodów ze sprzedaży, jak i wpływów reklamowych „Gazety Wyborczej".
 
Fundusz filantropów
MDIF wcześniej nie inwestował w Polsce, ale w jego szeregach przewija się kilka znanych nazwisk: w latach 1997-2000 w radzie dyrektorów funduszu zasiadał Konstanty Gebert (publikujący w „GW" pod pseudonimem Dawid Warszawski), a od 2008 r. na stanowisku Chief Investment Officer zasiada Anna Kryńska, pracująca wcześniej m.in. w Banku Handlowym, Ciechu i Fidea Management. Inwestował też w sąsiednich krajach – m.in. w Petit Press (wydawcę słowackiego dziennika SME) i ukraiński Express.

MDIF - choć jego twórcy podkreślają zaangażowanie finansowe George'a Sorosa (poprzez Open Society Foundations i Geosor Corp) - otrzymał też pieniądze na inwestycje z wielu innych źródeł. Są wśród nich szwedzkie i szwajcarskie agendy rządowe, fundusze inwestujące na rynkach rozwijających się i stowarzyszenia propagujące wolność słowa.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Marcel Zatoński

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu