INWESTOR DLA ZEC WYBRZEŻE
Trójmiejski producent energii chce kupić MPEC Koszalin
Do połowy marca MSP ma zdecydować, z którym spośród trzech potencjalnych inwestorów dla Zespołu Elektrociepłowni Wybrzeże będzie prowadzić wyłączne negocjacje. Firma z Tójmiasta, nie czekając na prywatyzację, wystartuje w przetargu na koszaliński MPEC.
Na krótkiej liście potencjalnych inwestorów dla ZEC Wybrzeże znaleźli się trzej oferenci — belgijski Tractebel, niemiecki HEW oraz Electricite de France w konsorcjum z Gas de France. Najpóźniej do 15 marca resort skarbu powinien wybrać spośród nich partnera do wyłącznych negocjacji. Inwestor będzie miał 30 dni na porozumienie z MSP.
Waldemar Dunajewski, prezes ZEC Wybrzeże, podkreśla, że ostateczna strategia spółki będzie zależała od nowego właściciela. Szef trójmiejskiej firmy liczy jednak na to, że zamiary przyszłego inwestora będą zbieżne z dotychczasowymi planami zarządu ZEC.
Jednym z głównych elementów strategii spółki do 2010 r. jest inwestowanie w dystrybucję ciepła.
— W ciągu 10 lat zapotrzebowanie na ciepło u naszych dotychczasowych odbiorców spadnie o 20-30 proc. Aby wyrównać ten niedobór musimy zdobywać nowych klientów. Dlatego wejdziemy kapitałowo w dystrybucję energii cieplnej w Gdańsku i Gdyni — mówi Waldemar Dunajewski.
Inwestycje w produkcję
Spółka planuje także inwestycje w wytwarzanie energii cieplnej i elektrycznej (w systemie skojarzonym) w miastach północnej Polski.
— W wielu miastach produkuje się wyłącznie ciepło. Znacznie bardziej opłacalna jest produkcja w tzw. skojarzeniu. I właśnie w tym kierunku chcemy inwestować. Interesują nas m.in. Słupsk, Starogard Gdański, Tczew, Wejherowo, Kościerzyna czy Kartuzy — wylicza prezes.
Prezes ZEC deklaruje też, że spółka — nie czekając na inwestora — zamierza wystartować w przetargu na Miejskie Przedsiębiorstwo Energetyki Cieplnej z Koszalina, którego prywatyzacja właśnie się rozpoczęła. Szczegóły tej transakcji nie są jeszcze znane.
Razem z Energą
Inwestycje w produkcję energii elektrycznej zmuszą spółkę do zapewnienia sobie dodatkowego zbytu. Zdaniem prezesa, najlepszym wyjściem byłoby połączenie firmy, poprzez wspólnego inwestora, z Gdańską Kompanią Energetyczną Energa — pobliskim dystrybutorem prądu.
— Energa ma być prywatyzowana w towarzystwie siedmiu innych spółek dystrybucyjnych z tzw. grupy północnej. Nasza produkcja zaspokaja tylko 8 proc. ich sprzedaży. Unia Europejska dopuszcza poziom 30-proc. To dawałoby nam ogromne możliwości rozwoju — uważa szef ZEC.
Poza inwestycjami w inne przedsiębiorstwa, strategia spółki przewiduje także rozwój mocy produkcyjnych w należących do zespołu elektrociepłowniach.
— Około 2005 r. chcielibyśmy wybudować bloki gazowo-parowe w elektrociepłowniach w Gdańsku i Gdyni.
Realizację tych inwestycji uzależniamy od wzrostu zapotrzebowania na energię elektryczną i dostępności gazu. Kiedy zostanie spełniony ten ostatni warunek, trudno przewidzieć. Wprawdzie budowa północnego gazociągu już się rozpoczęła, jednak inwestycja może się opóźnić w związku z koniecznością wykupu gruntów pod rurociąg — wyjaśnia Waldemar Dunajewski.
W zależności od wyboru wariantu, po zakończeniu inwestycji elektrociepłownia z Gdańska zyska dodatkowe 110-200 MWe, a zakład z Gdyni — 70-110 MWe. Teraz łączna moc elektryczna obu elektrociepłowni przekracza 350 MWe, a cieplna 1500 MWt.
LOKALNY POTENTAT: Zespół Elektrociepłowni Wybrzeże, zarządzany przez Waldemara Dunajewskiego, zaspokaja około 50 proc. zapotrzebowania na energię elektryczną na terenie dawnego województwa gdańskiego. Udział firmy w lokalnym rynku ciepła (obejmującym tylko Trójmiasto) sięga 80 proc.



