Po rynku krążą dwie opinie: ARP sprzeda akcje Jelfy przez wyborami parlamentarnymi, a inwestor zapłaci za jedną co najmniej 70 zł.
Co najmniej dwa, trzy miesiące potrzebuje Agencja Rozwoju Przemysłu (ARP), aby wynegocjować sprzedaż akcji Jelfy, notowanego na giełdzie producenta farmaceutyków — wynika z naszych informacji. Przeprowadzenie transakcji do końca marca, jak wcześniej informowali przedstawiciele Ministerstwa Skarbu Państwa, jest nierealne.
— Bez komentarza — mówi Arkadiusz Krężel, prezes ARP.
Polityczny kalendarz
Nieoficjalnie wiadomo jednak, że rozmowy już się rozpoczęły.
— ARP ma przyzwolenie obecnej ekipy rządowej na przeprowadzenie transakcji. Dlatego nie będzie zaskoczeniem, jeśli zostanie ona zrealizowana do końca maja, tym bardziej że sporządzono już np. wycenę spółki — uważa Hanna Kędziora, analityk BRE Brokers.
ARP otrzymała co najmniej trzy oferty. Przejęciem jeleniogórskiej firmy zainteresowani są inwestorzy branżowi z Wielkiej Brytanii, Indii oraz Łotwy. Ponad rok temu ofertę złożyła też przejęta niedawno przez amerykański koncern Ivax Polfa Kutno.
— Zarząd i rada nadzorcza nie podjęły jeszcze decyzji, czy propozycja zostanie powtórzona. Poprzednia nie jest aktualna, ponieważ sądzimy, że wartość Jelfy się zmniejszyła — mówi Krzysztof Kouyoumdjian, rzecznik Polfy Kutno.
Stabilny kurs
Innego zdania są giełdowi analitycy. Ich zdaniem, Jelfa to bardzo atrakcyjny i wartościowy kąsek dla inwestora branżowego.
— Spółka ma bardzo duży potencjał produkcyjny. Jej słabym punktem jest jednak portfel produktów, który nie pozwala na generowanie satysfakcjonujących wyników finansowych. Z tego powodu inwestor branżowy może być skłonny do zapłacenia wysokiej premii za akcje Jelfy — uważają analitycy BDM PKO BP.
Inwestor, któremu uda się porozumieć z ARP, kupi ponad 46 proc. akcji Jelfy, co w praktyce będzie oznaczało przejęcie spółki. Agencja współpracuje z innym znaczącym akcjonariuszem spółki — grupą PZU, do której należy prawie 17 proc. akcji. Być może transakcją zainteresowani będą też pozostali inwestorzy finansowi. Analitycy BDM PKO BP sugerują, że inwestor branżowy może zapłacić za akcję Jelfy około 75 zł, czyli 25 proc. drożej niż obecna wycena na giełdzie. Pewnie z powodu tak dużej premii akcje Jelfy nie tanieją, choć podczas ostatnich sesji na rynku panuje bessa. Tym bardziej że analitycy z różnych biur są zgodni.
— Inwestor branżowy powinien zapłacić za walor Jelfy co najmniej 70 zł, co daje wycenę całej firmy na poziomie nie mniejszym niż 475 mln zł — twierdzi Hanna Kędziora.