Inwestor nie będzie miał wpływu na moją stację

Magdalena Wierzchowska
05-12-2006, 00:00

„PB”: Dlaczego zdecydował się pan sprzedać mniejszościowy pakiet wydawnictwu Axel Springer, skoro jeszcze niedawno nie udało się panu porozumieć z RTL Group?

Zygmunt Solorz-Żak:Doszedłem do wniosku, że można współpracować z takim partnerem, jakim jest Axel Springer. Zawsze mówiłem, że nie oddam kontroli nad firmą. Zrozumiał to Axel Sprin- ger, który zgodził się na moje warunki.

 

Jaki wpływ na działalność Polsatu będzie miał Axel Springer?

Będzie miał prawa udziałowca mniejszościowego. Nie będzie miał wpływu na program, a we władzach Polsatu będzie zasiadało dwóch na siedmiu członków rady nadzorczej. Nie planuję zmian w zarządzie.

 

Czy pieniądze, które pan otrzyma, posłużą do dokapitalizowania Polsatu?

Polsat jest rentowną firmą, która finansuje się sama. Gdy przygotujemy biznesplan, będziemy się zastanawiać, czy Polsatowi potrzeba środków. Wtedy zdecydujemy, czy przeprowadzić ofertę publiczną na 15-20 proc. akcji. Mamy na to czas do końca 2008 r. Środki z obecnej transakcji pójdą do kieszeni głównego akcjonariusza.

Dostanie pan 250-300 mln EUR od Axela Springera, wcześniej zakończył pan konflikt wokół Polskiej Telefonii Cyfrowej. To dla pana dobry rok...

Do tego dochodzą sukcesy Polsatu Cyfrowego. Może tę firmę też wprowadzimy na giełdę. Może będzie możliwość konsolidacji, wyjścia Polsatu na rynek europejski...

 

Mówi pan o fuzji platform cyfrowych?

To tylko luźne myśli. Proszę nie pytać o szczegóły.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Magdalena Wierzchowska

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Tematy

Puls Biznesu

Puls Inwestora / Inwestor nie będzie miał wpływu na moją stację