Inwestor nie zapłacił Ciechowi za Polfę

AT
opublikowano: 2012-04-23 00:00

Grupa nie może zamknąć sprzedaży spółki farmaceutycznej. A w kolejce czeka dwóch chętnych.

Kiepskie wyniki Zachemu za ubiegły rok (poprawione w pierwszym kwartale 2012 r.) nie są jedyną bolączką Ryszarda Kunickiego, prezesa Ciechu. Chemiczna grupa ma też problemy z Ciechem Polfą, dystrybutorem farmaceutyków. Choć umowa sprzedaży spółki została podpisana dziewięć miesięcy temu, 8 mln zł od inwestora, Invest Pharmy, nadal nie wpłynęło na konto grupy. Czy transakcja ma jeszcze szansę na szczęśliwy finał?

— Proces sprzedaży trwa. Z uwagi na dobro transakcji nie możemy informować o szczegółach — mówi Krzysztof Grad, rzecznik Ciechu. Za Invest Pharmą stoi prywatny inwestor — Krzysztof Stepka.

Z informacji „Pulsu Biznesu” wynika, że za opóźnieniem kryją się jego problemy z uzyskaniem finansowania. Wczoraj nie udało się nam z nim skontaktować. Czym zajmuje się przyszły lub niedoszły nabywca Polfy? Jak wynika z danych KRS, biznesmen jest właścicielem Lekcomu, zajmującego się sprzedażą farmaceutyków. Zarządza też spółką medyczną Medical Business & Science. Do żadnej z tych firm nie zdołaliśmy dotrzeć — nie mają stron internetowych, a ich telefony nie odpowiadają. W związku z problemami biznesmena Ciech zaczął szukać kolejnych inwestorów.

Według informacji „PB”, w kolejce czeka jeszcze dwóch chętnych — fundusz oraz spółka, której właściciele związani byli z branżą farmaceutyczną.

— Ciech rozmawia dzisiaj z trzema zainteresowanymi, w gronie których jest też Invest Pharma — mówi nasz rozmówca związany z grupą Ciech.

Obecnie większość obrotów Polfa generuje z dystrybucji farmaceutyków. Warszawska spółka może się pochwalić rosnącą siecią sprzedaży — ma przedstawicielstwa m.in. w Kazachstanie, Wietnamie, Czechach, na Ukrainie, Białorusi i Węgrzech. Planuje dalszą ekspansję w Afryce Północnej (m.in. w Nigerii i Algierii) oraz Kanadzie. Mimo farmaceutycznej specjalizacji (w 2002 r. spółka miała nawet trafić do grupy farmaceutycznej tworzonej przez spółki skarbu państwa), przyszłość wiąże z branżą kosmetyczną.

— Za miesiąc uruchomimy sprzedaż naszych kosmetykóww Polsce i Kazachstanie — zapowiada Grzegorz Dworak, prezes Polfy. Produkty spółki będą sprzedawane pod dwiema markami — Polfa i Pollena. Pierwsze będą dostępne wyłącznie w aptekach. Kosmetyczne ambicje Polfy idą dalej — spółka chce otwierać salony urody. Pierwsze placówki mają powstać jeszcze w tym roku. Tomasz Drzazga, właściciel sieci salonów Beauty & SpaExpert, przestrzega jednak przed tym rynkiem.

— Już teraz jest przesycony. Nad Wisłą działa około 11 tys. salonów kosmetycznych, o połowę za dużo — uważa Tomasz Drzazga.