Inwestorzy analizują decyzje Fed

DI, Bloomberg, PAP
opublikowano: 2013-07-31 22:23

Główne amerykańskie indeksy zakończyły sesję na lekkim minusie. Inwestorzy cały dzień czekali na decyzje Fed.

Indeks Dow Jones Industrial Average zakończył dzień stratą ponad 0,1 proc. Na minusie finiszował także indeks S&P 500, choć w jego przypadku strata wyniosła ledwie 0,01 proc. Prawie 0,3 proc. zyskał natomiast Nasdaq. 

Podczas dwudniowego posiedzenia Federal Open Market Committee zdecydował, że utrzyma wartość QE3 i nadal będzie skupywał obligacje o wartości 85 USD miesięcznie.  

Komitet utrzymał też niskie stopy procentowe i poinformował, że będą one na tak niskim poziomie dopóki stopa bezrobocia przekraczała będzie 6,5 proc., a perspektywa inflacji w ciągu jednego do dwóch lat nie przekroczy 2,5 proc.  

Kierownictwo amerykańskiego banku centralnego oceniło, że inflacja poniżej 2 proc. w USA może utrudnić wzrost w ich gospodarce. 

Fed stwierdził w środę, że gospodarka USA „rosła w skromnym tempie" w pierwszej połowie roku. W komunikacie po czerwcowym posiedzeniu Fed ocenił tempo wzrostu jako „umiarkowane”. Fed ocenił, że poprawia się sytuacja na rynku nieruchomości w USA, ale wzrost gospodarczy jest hamowany przez restrykcyjną politykę fiskalną.

- Ten komunikat to dokładnie to, czego rynek oczekiwał - ocenił Michael Sheldon z RDM Financial Group, który twierdzi, że Fed szybko nie ograniczy programu luzowania ilościowego, chyba że nastąpi szybsza od oczekiwań poprawa koniunktury gospodarczej.

- Wielu oczekiwało, że Fed rozpocznie ograniczanie programu we wrześniu. W komunikacie nie ma nic, co by to potwierdzało, więc kurs dolara spadł, a akcje i obligacje poszły w górę - powiedział Marc Chandler z Brown Brothers Harriman.

W trakcie dnia do inwestorów napłynęło też sporo danych makro. Firma badawcza ADP podała, że sektor prywatny stworzył w lipcu 200 tys. nowych miejsc pracy, podczas gdy analitycy oczekiwali 180 tys. Departament Handlu poinformował natomiast, że gospodarka USA wzrosła w II kwartale tego roku o 1,7 proc., a to znacznie lepszy wynik od oczekiwań analityków, którzy prognozowali wzrost o 1 proc.

Decyzje Fed i dane makro to jednak nie jedyne głośne tematy środowej sesji.  

Na początku notowań głośno było o Facebooku, którego akcje na otwarciu kosztowały 38 USD, czyli tyle samo co w czasie debiutu na giełdzie w maju zeszłego roku. W trakcie dnia kurs największego portalu społecznościowego świata spadł jednak o ponad 2 proc. i zakończył dzień ceną blisko 37 USD. Od momentu ogłoszenia zaskakująco dobrych wyników w zeszłym tygodniu spółka zyskała już jednak około 40 proc.  

Na parkiecie sporo zyskiwały spółki SodaStream, która oferuje maszyny do gazowania napojów, alkoholowy potentat Diageo i operator telewizji kablowej Comcast. Tracił m.in. komputerowy gigant Dell.