Po piątkowej przecenie, w świetle dominujących opinii o zaostrzeniu polityki monetarnej w USA na rynku panowały mieszane odczucia co do kierunku, w którym będą podążały amerykańskie giełdy. Wśród ekspertów przeważał jednak pogląd, że dojdzie do lekkiego odbicia.
Tak też w istocie było, i poranna część sesji na Wall Street i Nasdaq stała pod znakiem zwyżek. Zmiana indeksów miała jednak kosmetyczny charakter, co potwierdzało tezę analityków, że giełdom brakować będzie dominującego trendu. Cześć graczy obawia się , że pojawiające się sygnały ożywienia gospodarczego, ograniczone będą jedynie do wybranych branż.
Taki rozwój wypadków wynikać miał także między innymi ze zbliżających się świąt. Z uwagi na fakt, że w Wielki Piątek zarówno rynki w Europie, jak i Stanach Zjednoczonych nie będą otwarte, część inwestorów już teraz postanowiła wstrzymać się z transakcjami. Stąd obserwowany niski poziom obrotów.