Inwestorzy doceniają familijny biznes

04-02-2018, 22:00
aktualizacja: 04-02-2018, 23:16

Papiery wartościowe spółek rodzinnych są postrzegane jako bezpieczne instrumenty finansowe, w które warto zaangażować kapitał.

Rośnie znaczenie biznesu familijnego na polskim rynku kapitałowym — pokazuje raport „Rodzinny biznes na giełdzie” przygotowany przez firmę audytorsko-doradczą Grant Thornton. Wynika z niego, że co piąta spółka giełdowa jest firmą rodzinną. Na koniec 2016 r. na Giełdzie Papierów Wartościowych notowanych (GPW) było łącznie 176 rodzinnych spółek. Spośród nich 82 to podmioty znajdujące się na głównym rynku GPW, a 94 na NewConnect. Analiza obejmuje okres pięciu lat — od 2012 do 2016 r. W tym czasie na GPW zadebiutowało 77 przedsiębiorstw, którymi zarządza rodzina. Poprzez emisję akcji pozyskały one ok. 950 mln zł kapitału na rozwój. W sumie między 2012 a 2016 r. odbyło się 307 debiutów. Zatem co czwarty przeprowadziła spółka rodzinna. Oprócz tego 22 firmy zarządzane przez rodzinę wyemitowały na Catalyst obligacje korporacyjne o łącznej wartości ok. 2 mld zł. Okazuje się, że familijny biznes radzi sobie lepiej niż pozostałe spółki.

Przychody rodzinnych spółek w analizowanym okresie wzrosły o 51,6 proc., a pozostałych podmiotów notowanych na GPW spadły o 6,9 proc. Co więcej, stopa zwrotu indeksu spółek rodzinnych (nazwanego na potrzeby raportu „indeksem WIG-Rodzinne”) wyniosła w latach 2012-16 blisko 32 proc. W związku z tym wydaje się, że firmy, którymi zarządza rodzina, przez inwestorów są postrzegane jako bezpieczna i przewidywalna forma lokowania kapitału. Na takie postrzeganie wpływają stabilność, przekazywanie władzy nad firmą z pokolenia na pokolenie i zachowawczy sposób zarządzania. Rodzinnemu biznesowi nie zależy na osiągnięciu jak najwyższych wyników finansowych.

— Charakteryzuje go raczej długoterminowa strategia. Dla właścicieli spółek, którymi zarządza rodzina, priorytetem jest zachowanie dziedzictwa wcześniejszych pokoleń, dlatego podejmują znacznie mniej ryzykowne decyzje, odpuszczając część okazji rynkowych. W obliczu załamania koniunktury okazuje się to jednak zbawienne dla wartości przedsiębiorstw. Gdy zwrócimy uwagę na indeksy spółek rodzinnych wyliczane na innych europejskich giełdach, dostrzeżemy, że ich spadki są płytsze niż indeksów ogólnorynkowych, a wzrost w okresie pięcioletnim wyższy o co najmniej kilkanaście punktów procentowych — zwraca uwagę Katarzyna Gierczak-Grupińska, prezes Fundacji Firmy Rodzinne. Zdaniem autorów raportu, popularność GPW wśród firm rodzinnych będzie w kolejnych latach rosła. Jednym z powodów jest czekająca je w najbliższym czasie zmiana pokoleniowa — właściciele zbliżają się do wieku emerytalnego i będą szukać następców.

— A giełda to dobra droga sukcesji, kiedy następca nie jest gotowy do przejęcia wszystkich sterów w firmie, a rodzinie zależy na zachowaniu tkwiącego w niej kapitału — tłumaczy Dariusz Bednarski, partner zarządzający w Grant Thorntonie.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Sylwia Wedziuk

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Puls Biznesu

Puls Firmy / Inwestorzy doceniają familijny biznes