Zainteresowanie akcjami toruńskiego dystrybutora farmaceutyków okazało się większe od oferty.
Nie było żadnych problemów z uplasowaniem na rynku nowej emisji akcji Torfarmu — wynika z naszych informacji. W ramach zakończonych w piątek zapisów objęte zostały wszystkie walory zarówno w transzy indywidualnej, jak i instytucjonalnej.
Spółka zaproponowała 540 tys. akcji dużym i 135 tys. sztuk mniejszym graczom po 46 zł. Po wstępnym podliczeniu zapisów okazało się, że w obu transzach konieczna będzie redukcja zleceń kupna, choć nie jakaś specjalnie duża.
Dzięki emisji Torfarm uzyskał nieco ponad 30 mln zł. Tyle zamierzał zebrać zarząd i pod taką kwotę przygotował wcześniej listę wydatków. 22 mln zł ma być przeznaczone na zwiększenie kapitału obrotowego, co powinno znacznie przyspieszyć rozwój spółki, 5 mln zł pójdzie na projekty informatyczne, a 3 mln zł zostanie skierowane na budowę magazynów w Toruniu i Gdańsku.
Torfarm nie zamierza przejmować mniejszych firm ani otwierać własnych aptek.
Teraz toruńska spółka szykuje się do wprowadzenia swoich papierów do obrotu na warszawskiej giełdzie. Prawa do akcji, reprezentujące walory z nowej emisji, zadebiutują na parkiecie jeszcze we wrześniu. Same akcje mają natomiast trafić do obrotu w październiku, po zarejestrowaniu ich przez sąd.