Inwestorzy finansowi nie dali się przekonać

Zbigniew Kazimierczak
opublikowano: 2004-04-26 00:00

Ivax podniósł cenę za akcje Polfy, ale inwestorzy finansowi zwlekają. Sugerują, że wolą gotówkę.

Ostatnie dni przebiegały pod znakiem intensywnych negocjacji przedstawicieli koncernu farmaceutycznego Ivax z inwestorami finansowymi, którzy kontrolują ponad 70 proc. kapitału Polfy Kutno, czołowego krajowego producenta leków. Ivax podwyższył cenę za akcje do 340 zł, zarządzający funduszami nadal jednak kręcą nosem.

Blef i negocjacje

— Jestem zadowolony z rozmów z inwestorami finansowymi. Utwierdziłem się w przekonaniu, że nasza propozycja zostanie przyjęta — mówi Neil Flanzraich, prezes Ivaxu.

Amerykanie zbierają administracyjne zgody i zaraz po ich uzyskaniu ogłoszą wezwanie na 75- -100 proc. akcji Polfy. Obecnie trwa wezwanie ogłoszone przez włoskie Recordati i choć tu cena jest niższa — 310 zł — przedstawiciele koncernu twierdzą, że zebrali wystarczającą liczbę zapisów, aby zostać inwestorem w Polfie.

— Mamy do czynienia z twardymi negocjacjami, wręcz z targiem kupieckim. Chętni na Polfę prześcigają się w ofertach. Mogą się też posuwać do blefu — komentuje te wypowiedzi Adam Ruciński z TFI PZU.

— Będziemy świadkami jeszcze wielu ciekawych wydarzeń — dodaje Piotr Rzeźniczak z Pioneera Pekao IM.

Wolą gotówkę

Według Adama Rucińskiego, na ofertę Recordati mogą odpowiedzieć tylko najbardziej zdesperowani akcjonariusze, którzy dobrze na akcjach Polfy zarobili i chcą szybko zrealizować zysk. Propozycja Ivaxu jest lepsza, ale też nie spełnia oczekiwań.

— Moim zdaniem, idealna oferta powinna zawierać cenę w okolicach 360-380 zł i musi dawać możliwość zapłaty w gotówce — uważa Adam Ruciński.

Problem w tym, że Amerykanie zamierzają płacić swoimi akcjami, które mają trafić do obrotu na warszawskiej giełdzie.

— To jest kwestia filozofii. My po prostu chcemy związać się z inwestorami i być obecni w kraju, w którym prowadzimy interesy — tłumaczy Neil Flanzraich.

Instytucje finansowe zaznaczają jednak, że z otrzymanymi akcjami Ivaxu nie będą miały żadnego wpływu na działalność takiego giganta, jak amerykańska korporacja. A teraz Polfą praktycznie rządzą.