WARSZAWA (Reuters) - Indeks warszawskiej giełdy WIG20 po spadku na otwarciu środowej sesji zakończył notowania na plusie mimo pogorszenia nastrojów na świecie. Zdaniem analityków polski rynek jest silny, a inwestorzy czekają na spadki by dokupić nowych akcji po atrakcyjnych cenach.
Analitycy dodają, że przebieg kolejnych sesji może być podobny do środowej.
"Każdy liczy na korektę, żeby móc dokupić akcje po niższych cenach, ale korekta nie nadchodzi, więc nerwy puszczają i pojawia się popyt. I stąd mamy sytuację krok do przodu, krok do tyłu" - powiedziała Benita Mikołajewicz, analityk z ING Securities w Londynie.
"Z fundamentalnego punktu widzenia nie ma powodów, dla których giełda powinna rosnąć, tym niemniej na rynku są pieniądze. W najbliższych dniach będziemy mieli chyba dalej taką sytuację jak teraz" - dodała.
Obserwatorzy sądzą też, że siła polskiego rynku wynika z oczekiwań na obniżkę stóp procentowych przez Radę Polityki Pieniężnej (RPP).
Rynek liczy bowiem, że na styczniowym posiedzeniu Rada Polityki Pieniężnej (RPP) dokona redukcji stóp o 150 punktów bazowych zwłaszcza, że w grudniu inflacja była na poziomie z listopada czyli 3,6 procent.
"Czynnikiem napędzającym wzrosty jest perspektywa styczniowej redukcji stóp o 150 punktów bazowych i oczekiwania, że być może jeszcze w lutym lub w marcu spadną one o kolejne 100 punktów. Jeśli w styczniu obniżki nie będzie, rynek zareaguje bardzo negatywnie" - powiedział Marcin Materna z DM BIG-BG.
Niektórzy maklerzy uważają, że wzrosty mogą być też po części wywołane zakupami inwestorów, którzy liczą, że po 20 stycznia do kupowania ruszą fundusze emerytalne co wywoła kolejną falę zwyżek. Zwykle fundusze dostają bowiem pieniądze z ZUS w drugiej połowie miesiąca.
W środę indeks WIG20 wzrósł o 1,0 procent do 1.395,5 punktu, a TechWIG spadł o 0,3 procent do 697,2 punktu. Obroty wyniosły 283,8 miliona złotych.
Liderami wzrostów była Telekomunikacja Polska SA, Pekao i KGHM. Ich kursy wzrosły odpowiednio o 1,8 proecnet do 17,05 złotego, 1,8 procent do 95 złotych i o 1,0 procent do 16 złotych.
Kurs Elektrimu wzrósł o 2,5 procent do 10,25 złotego. W środę odbywało się posiedzenie sądu, który rozpatruje wnioski o ogłoszenie upadłości spółki i o wszczęcie postępowania układowego. Jednak sąd nie podjął żadnych decyzji przed zakończeniem sesji.
W środę traciły głównie akcje spółek technologicznych, co analitycy wiążą z tym, że największy na świecie producent chipów komputerowych Intel zapowiedział ograniczenie wydatków kapitałowych w tym roku o 25 procent.
O 1,6 procent do 126 złotych spadł kurs Prokomu, a o 0,3 procent do 31,5 złotego kurs Softbanku.
((Olga Markiewicz, Reuters Serwis Polski, tel +48 22 653 9700, fax +48 22 653 9780, [email protected]))