Inwestorzy mają jeszcze czas na refleksję

KZ
opublikowano: 2010-02-15 10:35

Dziś tuż po otwarciu sesji nadal nie udało się zrównoważyć kursu Atlantisu Energy. Przedstawiciele GPW i KNF zgodnie twierdzą, że widełki hamujące notowania to pożyteczny mechanizm, bo dzięki niemu gracze mają czas, by zastanowić się nad wyceną spółki.

Według "Parkietu", KNF sprawdza, kto stoi za ustaleniem teoretycznego kursu otwarcia na wysokim poziomie, znacznie odbiegającym od kursu odniesienia. Przypomnijmy: na debiutanckiej sesji było to 0,30 zł, ale zlecenia kupna i sprzedaży opiewały na 6,19 zł. Dziś kurs odniesienia to 0,76 zł, a zlecenia K/S znajdują się na poziomie 2,75 zł (nieznacznie wyżej, niż w piątek).

Mariusz Patrowicz, główny akcjonariusz spółki, mówi w "Parkiecie", że skoro inwestorzy chcą zawierać transakcje, to powinno im się na to pozwolić.

Jedyne istotne aktywo spółki to niewielka farma wiatrowa, kupiona jesienią za nieco ponad 3 mln zł. W tym roku Atlantis Energy ma wypracować 593 tys. zł przychodów i 147 tys. zł zysku netto.