Inwestorzy mogą chętnie kupować nowe "pięciolatki"

POLAR SPÓŁKA AKCYJNA
opublikowano: 2002-11-19 16:10

Marta Karpińska

WARSZAWA (Reuters) - Na środowej aukcji nowych obligacji pięcioletnich spodziewany jest duży popyt ze strony inwestorów. Będzie to ostatni przetarg obligacji pięcioletnich przed zaakceptowaniem w przyszłym miesiącu przez liderów Unii Europejskiej warunków rozszerzenia o dziesięć nowych państw, w tym Polskę.

Polska, której rynek obligacji jest największy w regionie Europy Środkowo-Wschodniej, jest w grupie kandydatów, których rozmowy przedakcesyjne do Unii mają się zakończyć wraz ze szczytem UE w Kopenhadze, zapowiedzianym na 12-13 grudnia.

Perspektywy wejścia do Unii w 2004 roku oraz przyjęcia w późniejszym terminie wspólnej waluty europejskiej euro, wpływają na zwiększenie zainteresowanie rynkiem dłużnym.

Inwestorzy liczą bowiem na zyski z inwestycji przed spodziewaną konwergencją stóp procentowych. Nadal stopy w strefie euro są znacznie niższe niż w krajach naszego regionu, mimo ich powolnego dostosowywania się.

Rosnący popyt na polskie papiery wpłynął na obniżenie w tym roku rentowności o 390 punktów bazowych na krótkim końcu krzywej rentowności, czyli papierów o krótszym terminie zapadalności.

Analitycy uważają, że środowa oferta obligacji w wysokości 3,0 miliarda złotych, nawet mimo spadku rentowności znajdzie wielu nabywców. Kupon tych nowych benchmarkowych obligacji wynosi 5,75 procent a ich zapadalność przypada na 24 czerwca 2008 roku.

"Na pewno powinniśmy mieć do czynienia z bardzo dużym zainteresowaniem na przetargu. Głównie dlatego, że papiery te będą nowym benchmarkiem dla rynku" - powiedział Dirk Woelfer, analityk zarządzający w MMS International we Frankfurcie.

"Spodziewana dalsza redukcja stóp procentowych w Polsce - albo w tym albo w następnym miesiącu - także wpływa na spodziewany wzrost popytu" - dodał Woelfer, który oczekuje cięcia stóp rzędu 50 punktów bazowych w listopadzie.

Ogromny napływ pieniędzy na lokalne rynki Europy Środkowo-Wschodniej wymógł już redukcje stóp procentowych w takich krajach jak Słowacja i Węgry. Banki centralne tych krajów zmuszone zostały do tych kroków, chcąc przeciwdziałać znacznemu umocnieniu się walut lokalnych. Aprecjacja walut negatywnie wpływa na kondycję eksporterów.

Analitycy wskazują, że do ósmej w tym roku obniżki stóp może dojść także w Polsce. Sprzyjać temu może między innymi rekordowo niska inflacja, będąca obecnie na poziomie 1,1 procent.

Napływ środków spowodował umocnienie się polskiej waluty do nowego ponadtrzyrocznego maksimum wobec dolara, a także przyczynił się na kolejnego testowania pięciomiesięcznego rekordu złotego wobec euro, wyznaczonego na początku listopada.

KRZYWA RENTOWNOŚCI SIĘ ODWRACA

Analitycy spodziewają się, że średnia rentowność nowych obligacji wyniesie na przetargu 5,75-5,85 procent, czyli około 190 punktów bazowych więcej niż rentowność porównywalnych pięcioletnich obligacji niemieckich. Krzywa rentowności polskich papierów coraz śmielej dostosowuje się do takich poziomów co w dojrzałych gospodarkach strefy euro.

W trakcie wtorkowego handlu obligacjami na rynku wtórnym nie pojawiły się większe oznaki zbliżającej się podaży nowych papierów a inwestorzy nie pokazywali chęci robienia przestrzeni w swoich portfelach na nowe "pięciolatki". Rentowności "starych" obligacji pięcioletnich spadły o kolejne dwa punkty bazowe do 5,73 procent.

Od stycznia rentowności tych obligacji, które tradycyjnie kupują inwestorzy liczący na zyski kapitałowe wynikające z cyklu poluzowywania polityki monetarnej, obniżyły się o 325 punktów bazowych.

Rada Polityki Pieniężnej spotyka się w dniach 26-27 listopada. Na tym posiedzeniu lub na spotkaniu w przyszłym miesięcu, zgodnie z prognozami większości analityków, może dojść do redukcji stóp. Obecnie główna stopa rynkowa wynosi siedem procent.

((Reuters Serwis Polski, tel +48 22 653 9700, fax +48 22 653 9780, [email protected]))