Inwestorzy na rynku fx czekają na koniec spadku stóp

KGHM Polska Miedź Spółka Akcyjna
opublikowano: 2002-04-12 16:35

Justyna Pawlak

WARSZAWA (Reuters) - Zachowanie złotego może w średnim terminie zależeć od przekonania rynku, co do tego kiedy bank centralny zakończy łagodzenie polityki monetarnej, uważają analitycy.

W ciągu ostatnich tygodni polska waluta wahała się w niewielkim zakresie, gdyż popyt na wysokorentowane papiery lokalne był równoważony przez, jak okreslają to dealerzy, nasycenie popytu zagranicznego oraz niepewność co do przyszłej polityki monetarnej i długooczekiwanego odbicia gospodarczego.

Analitycy uważają, że przełamanie trendu może nastąpić już w tym miesiącu, jeśli bank centralny obniży stopy procentowe, tak jak spodziewa się wielu analityków, na posiedzeniu 24-25 kwietnia i jeśli da sygnał, że kolejne obniżki są mało prawdopodobne.

Z ankiety Reutera przeprowadzonej w tym tygodniu wśród analityków wynika, że 14 z nich spodziewa się obniżki stóp o 50-100 punktów bazowych w tym miesiącu. Do końca roku analitycy spodziewają się obniżki głównej stopy rynkowej, obecnie na poziomie 10 procent, o średnio 130 punktów bazowych.

"Bank centralny unika wysłania jasnego sygnału co do swoich planów przyszłej polityki monetarnej" - powiedział Jacek Wiśniewski, analityk z Pekao SA.

"W momencie, w którym rynek zacznie czuć, że to już koniec łagodzenia polityki, złoty zacznie słabnąć. Ale to nie będą długoterminowe czy trwałe spadki" - dodał.

O godzinie 14.35 dolara wyceniano na 4,0682 złotego, czyli o 0,6 procent słabiej niż tydzień temu, a euro na 3,5814 złotego, czyli o 0,4 procent niżej.

Analitycy dodają też, że pierwsze założenia budżetu na 2003 rok, zakładające spadek spadek deficytu ekonomicznego, szybszy wzrost gospodarczy oraz niższą inflację, to dobre informacje dla rynku obligacji.

"Wielu inwestorów już zarabia na złotym i dlatego ostatnie pozytywne nastroje dla rynków wschodzących nie były w stanie wywołać dodatkowego popytu w Polsce" - powiedział Thomas Browne, strateg walutowy z Deutsche Banku w Londynie.

W przyszłym tygodniu Główny Urząd Statystyczny (GUS) opublikuje dane między innymi o inflacji, produkcji przemysłowej oraz cenach produkcji sprzedanej w marcu.

Z ankiety Reutera wynika, że inflacja w marcu spadła do 3,4 procent z 3,5 procent w lutym, a ceny produkcji sprzedanej przemysłu wzrosły w marcu o 0,2 procent wobec wzrostu o 0,1 procent w lutym.

Produkcja przemysłowa spadnie według prognoz analityków o 2,3 procent wobec wzrostu o 0,4 procent w lutym.

Dane te prawdopodobnie potwierdzą wciąż "zachmurzony obraz" polskiej gospodarki, która znalazła się na najniższym poziomie wzrostu gospodarczego od 10 lat, uważają analitycy.

Jednak mimo faktu, iż większość z nich widzi jeszcze możliwości do obniżki stóp, bank centralny twierdzi, że musi być ostrożny, aby nie doprowadzić do zbytniego złagodzenia polityki.

((Reuters Serwis Polski, tel +48 22 653 9700, fax +48 22 653 9780, [email protected]))