Inwestorzy nadal nie są pewni przyszłych trendów

Tadeusz Stasiuk
opublikowano: 2001-05-21 00:00

Inwestorzy nadal nie są pewni przyszłych trendów

Dzięki bardzo dobrym wynikom kwartalnym Hewlett Packarda czwartkowe notowania na amerykańskich giełdach zakończyły się na plusie. Pozytywnie na wycenę walorów oddziaływała też wtorkowa obniżka stóp procentowych, która choć nieco późno, ale w dosyć spektakularny sposób została zdyskontowana przez rynek. W efekcie poprawy nastrojów na rynku indeks Dow Jones zyskał 0,29 proc. Znacznie lepiej było na Nasdaq gdzie rynek wzrósł o 1,26 proc.

Niestety przed piątkową sesją analitycy przestrzegali przed hurraoptymizmem, sugerując korektę na giełdach. Ich czarne scenariusze w pewnym sensie się sprawdziły. Indeks spółek high tech podczas otwarcia ostatniej w minionym tygodniu sesji w USA stracił 0,57 proc. Z kolei kosmetyczne zmiany cen spółek reprezentujących sektory starej gospodarki pozwoliły indeksowi Dow Jones na symboliczny wzrost 0,02 proc. Koniec sesji był już bardziej udany i ostatecznie DJ zamknął się zwyżkując o 0,47 proc., zaś Nasdaq zyskał 0,24 proc.

Przed rozpoczęciem sesji w Europie analitycy nie byli pewni dominującego trendu. Spodziewano się stabilizacji notowań lub niewielkiej przeceny, szczególnie, że piątkowa sesja na giełdzie w Tokio zakończyła się śladową korektą. Indeks Nikkei stracił 0,24 proc., co zawdzięczał przede wszystkim oczekiwaniom graczy na zapowiadane zmiany w kluczowych indeksach japońskiej giełdy, które, w powszechnej opinii, mają doprowadzić do osłabienia kondycji spółek z dużym udziałem państwa, sektora finansowego i niektórych potentatów rynku teleinformatycznego.

Zgodnie z oczekiwaniami, sesje na Starym Kontynencie rozpoczęły się od spadków. Wywołał je raport kwartalny czołowego amerykańskiego producenta komputerów, spółki Dell. Inwestorzy mocno też przeceniali walory Alcatela, po tym jak na rynek dotarła informacja o zainteresowaniu tej spółki przejęciem jej amerykańskiego konkurenta, Lucent Technologies za kwotę 40 mld dolarów. Agencja ratingowa Standard & Poor’s stwierdziła, że transakcja ta może zaszkodzić ocenie wiarygodności kredytowej Alcatela.

Po południu trend uległ zmianie i dzięki spółkom z sektora energetycznego giełdy zaczęły zwyżkować. Aprecjaja kursów stała się możliwa dzięki dobrym wynikom koncernu TotalFinaElf. Inwestorzy ciesząc się z tych pozytywnych informacji zaczęli też podbijać ceny walorów Shella i BP.