Inwestorzy nie "łyknęli" akcji BGŻ

Łukasz Wróbel, Noble Securities
18-05-2011, 17:51

Nieudana emisja akcji Banku BGŻ pokazała, że inwestorzy z GPW nie są skłonni przepłacać za papiery tylko dlatego, że sprzedaje je Skarb Państwa. Zamiast potencjalnych 1,4 mld PLN, do budżetu państwa trafi na razie tylko ok. 300 mln PLN.

Po godzinie 16 czasu warszawskiego, indeks WIG20 rósł o 1 proc. i obok francuskiego CAC40 i czeskiego PSE, było to najlepszym wynikiem spośród głównych wskaźników europejskich giełd. Największą zasługę w tym miały odbijające się po kilku dniach spadków ceny akcji dużych spółek surowcowych. Akcje PKN Orlen i KGHM podążały za cenami ropy naftowej, miedzi i srebra, które w środę przez cały dzień mocno drożały. We wtorek za baryłkę ropy naftowej można było zapłacić w lokalnym dołku 95 USD, a dzień później cenę od okrągłego poziomu 100 USD dzieliło już tylko kilkanście centów. Dwa kluczowe dla działalności spółki KGHM metale, czyli srebro i miedź, po południu były odpowiednio o 4,5 proc. i 3 proc. droższe niż dzień wcześniej.

Wydarzeniem dnia na naszym, lokalnym rynku było niewątpliwie fiasko publicznej oferty akcji Banku BGŻ. Z jednej strony, można interpretować to jako niepokojący sygnał, ponieważ prawdopodobnie maleje zdolność inwestorów z GPW do absorbcji kolejnych dużych pakietów akcji spółek z portfela Skarbu Państwa. Z drugiej strony pozytywny jest fakt, że inwestorzy nie dają sobie wcisnąć byle czego, po byle jakiej cenie. Największym problemem w ofercie BGŻ była właśnie wycena akcji. Przy maksymalnej cenie (górnej granicy wstępnych widełek rozpiętych między 66 PLN a 90 PLN), wskaźnik cena/zysk dla banku wyniósłby ponad 34, czyli prawie dwa razy więcej niż średnia rynkowa dla obecnych na parkiecie, bardziej efektywnych od BGŻ banków.

W takim przypadku do budżetu państwa wpłynęłoby ok. 1,4 mld PLN, ale chętnych na zapisy było jednak tak mało, że konieczne było nie tylko obniżenie ceny emisyjnej poniżej dolnego ograniczenia, ale również ograniczenie wielkości sprzedawanego inwestorom pakietu. We wtorek dowiedzieliśmy się, że Skarb Państwa zamiast pozbyć się 37 proc. akcji Banku BGŻ, na rynek wypuści tylko 12 proc. i pozostanie znaczącym akcjonariuszem z 25 proc. pakietem udziałów w spółce, co teoretycznie umożliwia blokowanie kluczowych decyzji. W rezultacie inwestorzy obejmą zaledwie 5 mln PLN akcji banku, do państwowej kasy trafi 300 mln PLN, a papiery banku zadebiutują na GPW ze wskaźnikiem cena/zysk porównywalnym z rynkową średnią (przy zyskach z I kw. 2011 r. - cena/zysk wyniesie ok. 18).

KOMENTARZ PRZYGOTOWAŁ: Łukasz Wróbel, Noble Securities

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Łukasz Wróbel, Noble Securities

Najważniejsze dzisiaj

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Puls Biznesu

Puls Inwestora / Inwestorzy nie "łyknęli" akcji BGŻ