Inwestorzy nie spodziewają się dobrych wiadomości

MD
opublikowano: 12-01-2009, 22:05

Na zamknięciu poniedziałkowej sesji Dow Jones spadał o 1,46 proc. S&P500 tracił 2,26 proc., a Nasdaq szedł w dół o  2,09 proc.

Amerykańscy inwestorzy „czyścili” w poniedziałek portfele przed rozpoczynającym się sezonem wyników kwartalnych. Indeksy spadły mimo iż w minionym tygodniu zanotowały największe straty od listopada, a wskaźnik cena/zysk indeksu S&P500 spadł do 15,9 – najniższej wartości od lutego 1991 roku. Na rynku rośnie obawa, że akcje mogą być jeszcze tańsze jeśli zapaść gospodarcza się pogłębi. Że rynek oczekuje nadejścia gorszych czasów świadczyć może znaczny, 8 proc. spadek ceny ropy i rentowności benchmarkowych 10-letnich obligacji skarbowych. Wśród blue chipów najmocniej, dwucyfrowo taniały akcje Bank of America, który według analityków może mieć prawie 4 mld USD straty na koniec kwartału i Citigroup, o którym nieoficjalnie mówi się, że może potrzebować wkrótce nowego zastrzyku kapitału. Nic nie zmienił fakt, że rynek wycenia oba banki już poniżej połowy wartości księgowej. Spadał kurs Alcoa, której raport kwartalny po sesji rozpocznie sezon wyników. Choć akcje koncernu aluminiowego staniały w ubiegłym tygodniu o 11 proc. analitycy Deutsche Banku uznali, że wciąż są zbyt drogie i obniżyli ich cenę docelową. Jest ona o ok. 20 proc. niższa od rynkowej.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: MD

Polecane