Inwestorzy nie wracają do złotego

Łukasz Wosch, DM TMS Brokers
opublikowano: 04-01-2012, 00:00

WALUTY

Wczorajsze, kolejne lepsze od prognoz, odczyty indeksów PMI, tym razem ze Szwajcarii i Wielkiej Brytanii, przełożyły się na dalszą poprawę nastrojów na rynkach. Kurs EUR/USD od rana systematycznie zwyżkował, przebijając psychologiczny poziom 1,3000. Impulsem do popołudniowych zwyżek był kolejny lepszy odczyt z USA.

Tym razem pozytywnie zaskoczył indeks ISM dla przemysłu, który wzrósł do 53,9 pkt z 52,7 miesiąc wcześniej. Jeżeli dzisiejsze odczyty europejskich indeksów PMI dla usług oraz zamówienia na dobra trwałego użytku z USA wypadną zgodnie z oczekiwaniami, krótkoterminowy pozytywny sentyment może się utrzymać.

Inwestorzy ignorują negatywne informacje napływające z Hiszpanii (przekroczenie przez deficyt 8 proc. PKB) czy Grecji (redukcja długu o 75 proc.), jednak doniesienia te mogą zaważyć na średnioterminowych nastrojach. Problem długu wciąż jest czynnikiem zapalnym, a należy pamiętać, że ostatniego słowa w sprawie ratingów nie powiedziała jeszcze Standard & Poor’s.

Optymizm szerokiego rynku nie przełożył się na powrót inwestorów do złotego. Notowania EUR/PLN pozostają w okolicy piątkowych szczytów (4,45-4,47), oddalając ewentualne silniejsze umocnienie.

Co prawda złoty zyskał do dolara, jednak ruch ten wynika ze słabnącej amerykańskiej waluty. Widać, że obserwowany w ostatnich dniach optymizm na świecie ma raczej charakter krótkoterminowy i trzeba się liczyć z możliwością dalszej wyprzedaży złotego w przypadku pogorszenia nastrojów.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Łukasz Wosch, DM TMS Brokers

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu