Inwestorzy odwracają się od euro

  • Mariusz Potaczała
opublikowano: 12-05-2014, 00:00

Władze monetarne Eurolandu nie były w stanie dłużej tolerować niskiej inflacji i silnego euro.

Zgodnie z naszymi oczekiwaniami nie zdecydowały się jeszcze na kolejne załagodzenie polityki pieniężnej. Jednocześnie zapowiedziały jednak nieuchronność takiego kroku na czerwcowym posiedzeniu, jeśli tylko zrewidowane projekcje makroekonomiczne nie wykażą realności powrotu inflacji w horyzoncie prognozy. Biorąc pod uwagę obecne tendencje cenowe i siłę oddziaływania kształtujących je wskaźników (przede wszystkim skalę umocnienia euro od 2012 r. i fatalną kondycję rynku pracy) oraz to, że swoje oczekiwania wobec ścieżki inflacyjnej obniżyła w ostatnich dniach Komisja Europejska, taki scenariusz wydaje się bardzo prawdopodobny.

EBC, naszym zdaniem, w pierwszej kolejności sięgnie po obniżki stóp. Będą one co prawda symboliczne, ale jednocześnie symetryczne, co sprawi, że stopa depozytowa zostanie zredukowana poniżej zera. Konsekwencje zastosowania tego narzędzia dla rynku pieniężnego są oczywiście jednoznacznie negatywne dla wspólnej waluty. W rezultacie trudno oczekiwać, że euro w najbliższych tygodniach będzie w stanie się umacniać. Do krótkoterminowego odbicia przyczynić się mogą jednak czwartkowe dane: wstępny odczyt dynamiki PKB w I kwartale oraz ostateczna wartość wskaźników inflacyjnych za kwiecień. W obu przypadkach zdecydowanie bardziej prawdopodobne jest to, że dane będą lepsze od konsensu. Uważamy jednak, że prezes EBC Mario Draghi na konferencji prasowej po ostatnim posiedzeniu rady banku zakończył okres siły euro.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Mariusz Potaczała, DM TMS Brokers

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Tematy