Inwestorzy odwrócą złą passę Radomia

opublikowano: 09-12-2018, 22:00

Lotnisko nie pogrążyło Radomia. Samorząd twierdzi, że właśnie dzięki niemu do miasta pukają kolejne firmy

Około 480 — tyle miejsc pracy ma się wkrótce pojawić w Radomiu. Będą to miejsca pracy w przemyśle, a także w usługach dla biznesu — zapowiadają władze miasta. Nie będą to etaty na słynnym lotnisku, które przez lata świeciło pustkami, a niedawno zostało przejęte Państwowe Przedsiębiorstwo Porty Lotnicze.

Mimo różnic politycznych między rządem a prezydentem miasta z PO
i rząd, i samorząd nadal chcą przekonywać o tym mieszkańców. Miasto przeznaczy
na inwestycje w 2019 r. 244 mln zł (przy dochodach 1,25 mld zł). Rząd
zapowiedział inwestycje na lotnisku i w podstrefie ekonomicznej.
Zobacz więcej

MIASTO Z POTENCJAŁEM:

Mimo różnic politycznych między rządem a prezydentem miasta z PO i rząd, i samorząd nadal chcą przekonywać o tym mieszkańców. Miasto przeznaczy na inwestycje w 2019 r. 244 mln zł (przy dochodach 1,25 mld zł). Rząd zapowiedział inwestycje na lotnisku i w podstrefie ekonomicznej. Fot. Krystyna Blatkiewicz

— Zainteresowanie firm to skutek naszych aktywnych starań o rozwijanie stref przyjaznych przemysłowi, a także współpracy z Agencją Rozwoju Przemysłu i Związkiem Liderów Sektora Usług Biznesowych (ABSL). Chcemy zainteresować miastem m.in. przedsiębiorców z sektora nowoczesnych usług dla biznesu — informuje Jerzy Zawodnik, zastępca prezydenta miasta (ponownie wybranego w ostatnich wyborach Radosława Witkowskiego) ds. pozyskiwania inwestorów.

Nowoczesne usługi

Do miasta mają się niedługo wprowadzić dwie firmy, są zainteresowane otwarciem oddziałów w centrum. Wiceprezydent nie ujawnia jednak ich nazw. Wiadomo tylko, że jedna z nich ma zamiar zatrudnić 50, a druga 130 osób.

— Obie firmy są z branży nowoczesnych usług biznesowych. Jedna rozmawia z miastem bezpośrednio, druga za pośrednictwem Jones Lang LaSalle (JLL), międzynarodowego giganta zrynku najmu powierzchni biurowych. Wskazaliśmy im dwie lokalizacje — jedną w centrum, drugą pięć minut samochodem od centrum, w strefie przemysłowej. Zdajemy sobie sprawę, że z naszą ofertą biurową nie możemy rywalizować z Warszawą, Gdańskiem czy Krakowem. Nie jesteśmy przygotowani na światowych gigantów, ale coraz częściej w kontekście lokalizacji centrów usług dla biznesu mówi się o Radomiu jak o wschodzącej gwieździe — mówi Jerzy Zawodnik.

ABSL stworzył raport o Radomiu, które ma pokazać potencjał miasta w kontekście centrów usług dla biznesu (niedługo będzie dostępny). Radom znalazł się też w pilotażowym programie Ministerstwa Przedsiębiorczości i Technologii, które chce wspierać średnie miasta w zakresie przyciągania inwestorów z tego sektora.

Kolejny inwestor ma się wprowadzić do podstrefy Tarnobrzeskiej Specjalnej Strefy Ekonomicznej na Włośnikach, gdzie działa już ponad 40 firm, które zainwestowały tam ponad 800 mln zł (oferują 4,5 tys. miejsc pracy). Inwestor działa na rynku przemysłu drzewnego i chce zatrudnić około 300 osób. Miasto sprzedało te tereny (25 ha) kilka lat temu ARP, która od tego czasu aktywnie inwestuje w tym regionie (ma w planach otwarcie ogromnej hali za 25 mln zł).

Dzielnica przemysłowa

Miasto ogłosiło też niedawno, że ma w planach stworzenie całkiem nowej dzielnicy przemysłowej, a może nawet parku technologicznego — na Wólce Kwateckiej. Jest to 40 ha terenu, które dziś należą do samorządu i spółki samorządowej. Najpierw trzeba uzbroić te tereny, co może kosztować około 10 mln zł. Na razie w budżecie zarezerwowane są pieniądze na dokumentację projektowo-kosztorysową przedsięwzięcia.

— Potencjał terenów inwestycyjnych dostrzegamy w całym mieście, ale wiele z nich jest dziś poza naszym zasięgiem. Są to działki, których właściciele byli wywłaszczeni w latach 50. Dzisiaj proces zbycia tych nieruchomości może narazić gminę na odszkodowania z tytułu roszczeń spadkobierców byłych właścicieli. Czekamy aż te kwestie zostaną uregulowane ustawą — mówi Jerzy Zawodnik.

TRZY PYTANIA DO JERZEGO ZAWODNIKA, ZASTĘPCY PREZYDENTA RADOMIA DS. POZYSKIWANIA INWESTORÓW

Radom szuka firm

1. Jak można odwrócić złą sławę, związaną z felerną inwestycją w lotnisko?

Nie uważamy że to lotnisko było złą inwestycją. To jest inwestycja, która rozwinie miasto i będzie impulsem rozwoju gospodarczego. Uważam, że zwiększanie jego dostępności komunikacyjnej jest dla nas kluczowe. Mamy potencjał — odległość między Radomiem a Warszawą to godzina jazdy autem. Dziś jesteśmy 14. pod względem wielkości miastem w kraju, więc realizacja zapowiedzianych inwestycji komunikacyjnych może zachęcić firmy do inwestycji. Rozmawiamy też z sąsiednimi gminami, z którymi współpracujemy w zakresie wskazywania nowych terenów, które mogłyby zainteresować przemysł. Przykładem jest sąsiednia Jedlnia-Letnisko, gdzie znajduje się 50 ha atrakcyjnych terenów, sąsiadujących z lotniskiem i trasą.

2. Co miasto robi, żeby inwestorzy wybrali takie lokalizacje?

Opracowaliśmy pakiety wsparcia inwestycyjnego — zarówno dla potencjalnych inwestorów, jak również tych, którzy już tu są i chcą się rozwijać. W tych pakietach są np. ulgi w podatku od nieruchomości, uzależnione od wielkości inwestycji i proponowanej liczby miejsc pracy. Takie zwolnienie może wynosić nawet do 15 lat w przypadku dużych inwestycji. Poza tym oferujemy wsparcie opiekuna projektu, wsparcie w tworzeniu giełd pracy, staże dla studentów, którzy podpiszą trójstronną umowę — z miastem i firmą. Miasto opłaca wówczas staż studentowi, który chce podjąć pracę w wybranej firmie. Urząd miasta zobowiązuje jednak przedsiębiorcę do zatrudnienia go po stażu.

3. Jak zachęcić ludzi do szukania pracy w Radomiu?

W Radomiu każde dziecko znajduje miejsce w przedszkolu publicznym. Stawiamy na rozwój ekologii, mamy podpisaną umowę o wsparciu zakupu autobusów elektrycznych, planujemy nowy żłobek, mamy dobrze rozwinięte szkolnictwo średnie, zwłaszcza zawodowe. To wszystko powoduje, że ktoś, kto jest u progu kariery, może nas wybrać. Zakup mieszkania to nieporównywanie mniejszy koszt niż w Warszawie. Wprowadziliśmy też szkolnictwo dualne — w branży budowlanej i metalowej. W ramach projektu radomska uczelnia współpracuje z 13 firmami w zakresie planowania ścieżki kariery.

Mało pracy

Cała Polska jest już strefą — ustawa o jednolitym obszarze inwestycyjnym, która pozawala inwestorom korzystać z przywilejów poza specjalnymi strefami ekonomicznymi, weszła w życie w lipcu. Reforma kładzie nacisk na tereny o wyższym bezrobociu. Aby skorzystać z ulg inwestycyjnych, przedsiębiorcy muszą spełniać kryteria jakościowe i ilościowe, dopasowane do konkretniej lokalizacji. Są one uzależnione m.in. od stopy bezrobocia w danym powiecie — im wyższa, tym minimalne nakłady inwestycyjne firmy mogą być niższe. W powiecie radomskim bezrobocie wynosiło we wrześniu 17,3 proc. W tym samym czasie w całej Polsce było rekordowo niskie — 5,7 proc.

12,1 proc. Tyle wynosi bezrobocie w Radomiu, podczas gdy w województwie mazowieckim jest to 4,9 proc.

8,5-10 EUR/mkw./miesiąc Tyle wynosiły średnie czynsze najmu powierzchni biurowej w Radomiu w 2017 r. W Warszawie stawki wahały się od 11 do 21 EUR

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Aleksandra Rogala

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Tematy

Puls Biznesu

Gospodarka / Inwestorzy odwrócą złą passę Radomia