Inwestorzy porzucili dolara
Środowe notowania walut zdominowały wydarzenia zagraniczne. Doszło do znacznego umocnienia euro względem dolara z 0,8940 nawet do 0,9050. Wpływ na osłabienie waluty amerykańskiej miał spadek indeksów w USA oraz dane o najwyższym w historii deficycie obrotów bieżących. Euro umocniły także lokalne dane makroekonomiczne — w marcu wzrosło bezrobocie w Niemczech, a w całej strefie euro do najniższej wartości od ponad dwóch lata spadł indeks aktywności w sektorze usług. Kurs euro poszedł w górę w nadziei graczy na rychłą obniżkę stóp procentowych. Gdy szef ECB oświadczył jednak, że nie ma co liczyć na obniżkę, kurs euro spadł do poziomu 0,9020 dolara.
Na polskim rynku złoty umocnił się do dolara, ale osłabł do euro. Na otwarciu za dolara płacono 4,0530 zł. Euro wyceniano na 3,6245 zł. Później za dolara płacono nawet 4,0350 zł. Najwyższa cena, jaką wczoraj płacono za euro, wyniosła 3,65 zł. Tuż przed zakończeniem sesji międzybankowej kurs euro wynosił 3,6420 zł, cena dolara oscylowała zaś wokół wartości 4,04 zł.