Okna kupione dziś, muszą spełniać wymagania jutra — twierdzi Rafał Gierszewski, dyrektor ds. handlowych Druteksu. Inne produkty wybierają jednak deweloperzy budujący mieszkania popularne, inne spółki inwestujące w apartamenty, a jeszcze inne klienci indywidualni planujący budowę własnego domu. Skłonni do największych wydatków, a jednocześnie najbardziej wymagający, są ci ostatni.

— Więcej czasu poświęcają na wybór stolarki. Analizują, porównują, obliczają. Poszukują nietypowych rozwiązań i innowacyjnych produktów — zauważa Rafał Gierszewski. Dla deweloperów najważniejsza jest cena, dlatego budując mieszkania i domy, są znacznie mniej wrażliwi na energooszczędność i zaawansowanie technologiczne okien niż klienci indywidualni. Nieznaczne różnice w ich zakupach wynikają z charakteru inwestycji. Widać to choćby na przykładzie okien dachowych.
Mariusz Palenica, dyrektor handlowy w firmie Velux Polska, tłumaczy, że deweloperzy budujący mieszkania w średnim standardzie sięgają najczęściej po okna obrotowe typu GZL, które kosztują średnio około 1 tys. zł brutto. Bardziej zaawansowane rozwiązania, np. okna obrotowe typu GGL lub uchylno-obrotowe GPL, wybierają spółki budujące apartamenty.
Te firmy przywiązują większą wagę do funkcji użytkowych i technicznych okna, a także dodatkowych możliwości jego wyposażenia (rolety zewnętrzne lub sterowaneelektrycznie). Ceny takich produktów zaczynają się od 1,4 tys. zł. Najbardziej zainteresowani droższymi oknami energooszczędnymi z dodatkowymi funkcjami są klienci indywidualni, którzy planują budowę wymarzonego domu.
— Tacy klienci doskonale wiedzą, że zakup stolarki to inwestycja na wiele lat. Choć kierują się aspektami finansowymi, są coraz bardziej świadomi wyboru, jakiego chcą dokonać. Stawiają zwłaszcza na energooszczędność, w której szukają zwrotu nakładów poniesionych na ten rodzaj stolarki — wyjaśnia Augustyn Zioło, menedżer produktu w Stolbud Włoszczowa oraz Stolbud Pszczyna. Jego opinię podziela Mariusz Palenica.
— Klienci indywidualni chcą zadbać o niskie koszty utrzymaniadomu i sami wybierają i kupują okna. Kierują się głównie energooszczędnością, a poza tym: sposobem otwierania, rodzajem szyby, wyglądem, a w dalszej kolejności kosztem. Częściej wybierają okna, których cena katalogowa przekracza 1,5 tys. zł. — zauważa Mariusz Palenica. Oczekiwania klientów odnośnie do jakości stolarki okiennej stale rosną.
— Współcześni klienci są coraz bardziej wyedukowani, a okno to dla nich zupełnie inny produkt niż ten sprzed 10 lat. Coraz lepiej wiedzą, czego powinni wymagać. Dobierają okna do koloru ścian, aranżacji wnętrz. Coraz większą popularniejszą cieszą się wśród nich także duże przeszklenia, nietypowe kształty i niestandardowe kolory — sumuje Rafał Gierszewski.
OKIEM EKSPERTA
Preferencje zmieniają kierunek
MARCIN SZEWCZUK
z działu marketingu firmy Aluplast
Klienci indywidualni budujący domy są najbardziej zainteresowani rozwiązaniami energooszczędnymi z dodatkowymi funkcjami. Segmentem, w którym liczy się przede wszystkim cena, jest bez wątpienia cały rynek przetargów publicznych (wymiany okien w budynkach użyteczności publicznej), gdzie ze względu na priorytetowe znaczenie ceny i niskie wymagania sprzedaje się okna o bardzo przeciętnych właściwościach. Podobnie minimalizuje się koszty przy niektórych inwestycjach deweloperskich. W tym przypadku od jakiegoś czasu widać jednak pewną zmianę i coraz częściej deweloperzy są zainteresowani rozwiązaniami z tzw. najwyższej półki, obniżającymi przyszłe koszty eksploatacji budynków. To dla klientów wartość dodana.