Obawy o kiepski stan amerykańskiej gospodarki osłabiły dolara. Pod koniec tygodnia notowania USD spadły do najniższego poziomu od ponad dwóch miesięcy, czyli do 2,92 zł. Inwestorzy boją się, że amerykańskiej gospodarce zagraża stagflacja, czyli ograniczenie tempa rozwoju przy rosnącej inflacji.
Wszystkie wskaźniki wzrostu cen charakteryzują się wysoką dynamiką, podczas gdy indeksy gospodarcze wykazują systematyczny spadek. To wywołuje wśród inwestorów awersję do amerykańskiej waluty. Unikają więc aktywów amerykańskich, zwiększając inwestycje w euro i w naszym regionie. Dzięki temu rosną złoty oraz korony — czeska i słowacka. Kluczowym wydarzeniem najbliższych tygodni będzie posiedzenie Rady Polityki Pieniężnej. Część inwestorów uważa, że rada w kwietniu podniesie stopy procentowe, a w marcu pojawi się zapowiedź tej podwyżki.
Marek Wołos